PFR otwiera polisą okno na świat

Co trzecia średnia firma nie eksportuje, bo ryzyko jest zbyt duże. KUKE i PKO BP liczą, że mogą pomóc.

Jest kolejny element programu wsparcia eksportu, na który Polski Fundusz Rozwoju (PFR) w takich obszarach, jak finansowanie, gwarancje, ubezpieczenia i faktoring, limity rozliczeniowe czy fundusz ekspansji zagranicznej, wyda około 60 mld zł. To „Polisa na świat”, produkt KUKE wprowadzany przez PKO BP od 1 czerwca. Ma pomóc, szczególnie małym i średnim firmom, które odpowiadają za 50 proc. PKB i zatrudniają 70 proc. pracowników w sektorze prywatnym. Przeznaczony jest dla firm, które realizują sprzedaż w kredycie kupieckim do maksymalnie do 5 mln zł rocznie.

Wyświetl galerię [1/2]

Paweł Borys, prezes PFR Fot. Marek Wiśniewski

— Eksport jest naturalnym narzędziem rozwoju MŚP. Badania dowodzą, że mniejsze firmy są na niego otwarte, ale jednocześnie ryzyko jest w ich przypadku znacznie większe niż w przypadku dużych podmiotów. Nawet jedna niezapłacona faktura może zachwiać płynnością małej spółki, a windykacja zagraniczna jest dużo trudniejsza — mówi Paweł Borys, prezes PFR. Z badania opublikowanego w „Przedsiębiorczości międzynarodowej” wynika, że 9 proc. mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw nie eksportuje, bo ryzyko jest za duże. Jeśli wyłączyć z tej grupy średnie firmy, to na ten problem wskazuje co trzecia.

— W Unii Europejskiej 28 proc. przedsiębiorstw z sektora MŚP w ogóle nie korzysta z instrumentów zabezpieczających, podczas gdy wśród dużych jest to 9 proc. Aby zachęcić polskie firmy, stworzyliśmy produkt, który ma cztery unikatowe cechy. Jest dostępny we wszystkich placówkach PKO BP. Umowę można zawrzeć podczas jednej wizyty, a klienci PKO BP muszą dostarczyć minimalną liczbę dokumentów. Polisa jest uniwersalna: pokrywa obroty krajowe i eksportowe, a do wyboru są cztery warianty w cenie od 2,5 do 18 tys. zł. Obsługa jest łatwa: klient nie musi zgłaszać kontrahenta, automatycznie pobieramy składkę, opieramy się na deklarowanym obrocie, a szkoda wypłacana jest po 60 dniach od zgłoszenia, podczas gdy standardowo jest to 120 dni — mówi Janusz Władyczak, wiceprezes KUKE.

„Polisa na świat” pokrywa ryzyko handlowe w kraju i za granicą — do 103 krajów. Według Pawła Borysa, ma stać się równie popularna, jak program de minimis, który znacznie poprawił płynność 120 tys. korzystających z niego firm. — Jesteśmy liderem w programie de minimis. Wiemy, ale nie powiemy, jak sprzedać polisę firmom. Chcemy, by do końca roku z „Polisy na świat” skorzystało kilkuset klientów. Najbliższe półtora roku to adaptacja produktu w Polsce, potem wykorzystanie w ekspansji zagranicznej. W 2018 r. spodziewam się upowszechnienia produktu i lawinowego wzrostu polis oraz eksportu — mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / PFR otwiera polisą okno na świat