Polski koncern chce nie tylko odbierać gaz ze Wschodu, ale również tam wysyłać. Zaczął testować punkt na granicy z Ukrainą. PGNiG bada, jak pójdzie mu wysyłanie gazu poprzez punkt graniczny w Hermanowicach, do odbiorcy, którym jest ukraińska firma Dtek Trading. Wolumeny nie są wielkie — w ramach testu przesłane zostanie maksymalnie 3,5 mln m sześc. gazu.
— To wstęp do przełomu dla PGNiG, który dotychczas był jedynie biorcą gazu ze Wschodu, a teraz próbuje być również eksporterem. Nadrabia w ten sposób zaległości i pracuje nad pozycją konkurencyjną — podkreśla Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw. Operatorem punktu przy granicy ukraińskiej jest polski Gaz-System. Gaz może być tam przesyłany przez punkt Drozdowicze w kierunku Polski i przez punkt Hermanowice w kierunku Ukrainy. To jednocześnie jedyny punkt w Polsce, przesyłający fizycznie gaz w kierunku wschodnim.
Poza tym Gaz-System oferuje tylko przesył z wykorzystaniem tzw. wirtualnych rewersów (opartych nie na fizycznym przepływie surowca, tylko na umowach handlowych: importer kupuje gaz na rynku europejskim, ale nie transportuje go fizycznie do Polski, tylko w zamian pobiera odpowiednią ilość z systemu na terenie Polski). Tak można sprowadzić gaz do Polski np. z wykorzystaniem wirtualnego rewersu w punkcie Mallnow (gazociąg jamalski). Ponadto Gaz-System oferuje usługę rewersu wirtualnego w Lasowie, na granicy polsko-niemieckiej w kierunku Niemiec, oraz w Cieszynie, na granicy polsko-czeskiej, w kierunku Czech.
W budowie jest natomiast tzw. fizyczny rewers na gazociągu jamalskim, którego uruchomienie przewidziano na pierwszy kwartał przyszłego roku. W Hermanowicach jest już firma, która przesyła gaz przez Polskę w kierunku ukraińskim — to niemiecka grupa RWE. Ruszyła z tym w listopadzie zeszłego roku.
— To była pierwsza umowa dotycząca przesyłu gazu z terenu Unii Europejskiej na Ukrainę — podkreśla Małgorzata Polkowska, rzeczniczka Gaz-Systemu. Jeśli testy pójdą obiecująco, do RWE dołączy w Hermanowicach PGNiG (przepustowość tego punktu to maksymalnie 4 mln m sześc. na dobę). Niewykluczone, że dojdą kolejne podmioty.