Gigant najpierw kupi, a potem skonsoliduje warszawskie włości. Dzięki temu ich wartość ma wzrosnąć o 20 proc.
Zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) dostał zgodę walnego na zakup działki w Warszawie przy ulicy Kasprzaka. Działka o powierzchni ponad 11 tys. mkw. graniczy z nieruchomością, na której gazowa spółka ma obecną siedzibę. Akcjonariusze zdecydowali, że PGNiG będzie mógł wydać na tę transakcję do 41,5 mln zł. Na tyle nieruchomość, należącą obecnie do spółki EURO-Net, wycenił rzeczoznawca. Projekt uchwały walnego dopuszczał większe wydatki, sięgające 50 mln zł. PGNiG nie chce czekać, aż ktoś sprzątnie mu grunt sprzed nosa.
— Odzyskamy nieruchomość, która niegdyś była własnością spółki. Chcemy tę parcelę skonsolidować z naszymi włościami. Po tej operacji całość nieruchomości powinna zyskać na wartości 20 proc. — szacuje Joanna Zakrzewska, rzecznik PGNiG.
Spółka ma już wstępne plany jej zagospodarowania.
— Nie wykluczamy budowy biurowca. Chcemy skupić wszystkich pracowników rozrzuconych w różnych biurach w jednym miejscu — mówi Joanna Zakrzewska.
Walne PGNiG zgodziło się też na dokapitalizowanie w 100 proc. zależnej Geofizyki Kraków 30 mln zł. Kilka dni temu zawiązała ona w Libii spółkę z tamtejszym partnerem — Barari z Trypolisu — i objęła w niej 60-procentowy pakiet akcji. Firmy mają się zająć poszukiwaniem ropy i gazu.