PHS: temperatura negocjacji nie spada

Maria Trepińska
opublikowano: 2003-08-26 00:00

Na razie nie ma niespodzianek w sprawie prywatyzacji Polskich Hut Stali. Resort skarbu do 29 sierpnia przedłużył termin wyłączności dla koncernu LNM. Jego rywal — amerykański US Steel — nie złożył jednak broni. Ostatecznie o wyborze inwestora zdecyduje Rada Ministrów.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) do piątku przedłużyło negocjacje z LNM Holdings, inwestorem zainteresowanym przejęciem Polskich Hut Stali (PHS), w których skład wchodzą huty: Katowice, Sendzimir, Florian, Cedler. Jeszcze w tym tygodniu prowadzone będą rozmowy dotyczące warunków sprzedaży wierzytelności zagranicznemu inwestorowi, a następnie pakietu socjalnego z załogą.

Wczoraj MSP poinformowało, że zgodnie z programem restrukturyzacji hutnictwa żelaza i stali do roku 2006, decyzja o podpisaniu umowy prywatyzacyjnej zostanie podjęta w uzgodnieniu z resortem gospodarki i pracy oraz po uzyskaniu pozytywnej opinii Rady Ministrów. Natomiast warunkiem wejścia jej w życie będzie uzyskanie przez inwestora pozwoleń Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz MSWiA.

—W prywatyzacji PHS pokonaliśmy dopiero dwie trzecie drogi - uważa Andrzej Szarawarski, wiceminister skarbu.

Jednak według naszych informacji, wkrótce może się okazać, że prywatyzacja PHS znowu znajdzie się na początku drogi. Amerykański koncern US Steel 23 sierpnia ponownie potwierdził bowiem zainteresowanie prywatyzacją PHS. I nie jest bez szans. Resort skarbu po okresie wyłączności w negocjacjach z LNM ma otwartą furtkę do rozmów z Amerykanami.

Na Śląsku coraz głośniej mówi się też o poparciu związków zawodowych działających w PHS dla US Steel.

— Na moją prośbę w sierpniu zostało zorganizowane spotkanie w ambasadzie amerykańskiej — mówi Władysław Molęcki, przewodniczący NSZZ Solidarność w PHS.

Według Molęckiego, najważniejsze jest wynegocjowanie korzystnego pakietu socjalnego dla 12-tys. załogi. Na razie związkowcy nie chcą ujawniać szczegółów.

— Przekazaliśmy do resortu skarbu nasze propozycje pakietu socjalnego dla załogi. Nie są one wygórowane — zapewnia Jacek Zub, przewodniczący związków zawodowych pracowników PHS.

Pracownicy PHS liczą na gwarancje zatrudnienia, zrealizowanie zaplanowanych inwestycji w hutach oraz oczekują wzrostu płac 2-3 proc. powyżej inflacji.

Przychody ze sprzedaży PHS w lipcu były wyższe od rekordowych z czerwca około 35 mln zł i wynosiły 697,2 mln zł. Za siedem miesięcy spółka wykazała 4,1 mld zł przychodów oraz stratę netto 41,6 mln zł. W analogicznym okresie roku ubiegłego odpowiednio było 3,7 mld zł i 216 mln zł.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót