Piasecki ma nowego akcjonariusza

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 2000-02-02 00:00

Piasecki ma nowego akcjonariusza

KOLEJ NA PIASECKIEGO: Rynek spekuluje już o próbie przejęcia firmy, której współwłaścicielem jest Andrzej Piasecki. fot. G. Kawecki

Do grupy największych akcjonariuszy Pia Piaseckiego dołączył nowy udziałowiec, który posiada ponad 5 proc. akcji spółki. Jeśli jednak wierzyć plotkom, jakie ostatnio pojawiły się na rynku, inwestorzy nie związani z braćmi Piaseckimi kontrolują już 20 proc. kapitału akcyjnego kieleckiego przedsiębiorstwa.

Paweł Chojnacki, inwestor prywatny, poinformował, że jest właścicielem 350 tys.walorów Pia Piaseckiego, co stanowi 5,15 proc. kapitału akcyjnego przedsiębiorstwa i po konwersji akcji uprzywilejowanych na zwykłe (dokonanej przez największych akcjonariuszy spółki) uprawnia do takiej samej liczby głosów na WZA.

Ale ta informacja to jeszcze nic. Jak głosi plotka, która od pewnego czasu krąży na rynku kapitałowym, jeden z dużych banków zachodnich na zlecenie branżowego inwestora skupił na giełdzie prawie 20 proc. akcji Pia Piaseckiego. Inwestorem, który to zlecił, miał być Exbud. Wycofał się jednak z transakcji, ponieważ jego akcjami zainteresował się kielecki biznesmen Michał Sołowow. Papiery Piaseckiego zostawił więc bankowi.

Przed kilkoma tygodniami zarząd firmy podjął decyzję o zamiarze przeprowadzenia I emisji trzyletnich obligacji zamiennych na akcje. Wielkość planowanej emisji papierów dłużnych wynosi 40 mln zł. Dla indywidualnych adresatów wyemitowane ma zostać 400 obligacji o wartości nominalnej 100 tys. zł każda. Ceny konwersji nie ujawniono, ale będzie prawdopodobnie wynosiła 10 zł za akcję, czyli tyle, po ile sprzedawano papiery przedsiębiorstwa w czasie publicznej emisji. Obligacje będą oprocentowane na nie więcej niż 12 proc. w skali roku.

Gdyby wszystkie papiery dłużne zostały wymienione na akcje, to ich łączna liczba zwiększyłaby się o 40 proc. Teoretycznie dałoby to moiżliwość przejęcia kontroli nad spółką. Trudno jednak przypuszczać, że właściciele w tak prosty sposób zostaliby pozbawieni kontroli nad spółką.

Z drugiej strony, nieoficjalnie wiadomo, że Piasecki prowadził już rozmowy o konsolidacji z kilkoma krajowymi inwestorami branżowymi. Nie zabrakło wśród nich Exbudu, Budimexu i Mostostalu Warszawa. Jednak efektów tych rozmów dotychczas nie widać.

Przejęcie kontroli utrudni też planowana emisja 600 tys. nowych akcji, na objęcie których opcję ma posiadać kadra menedżerska i kierownicza spółki.

Pojawienie się plotki o możliwości przejęcia przedsiębiorstwa może mieć źródło w chęci wywindowania giełdowych notowań Piaseckiego. Wczoraj po 4,2- -proc. wzroście w stosunku do poniedziałku kurs akcji przedsiębiorstwa osiągnął od dawna nie notowany poziom 10 zł. I wydaje się, że potencjał wzrostowy akcji kieleckiej spółki jest już bardzo niewielki.