Na czwartkowej sesji oczekiwane wzrosty indeksów zostały skutecznie powstrzymane przez taniejące akcje TP S.A. W piątek sytuacja może się powtórzyć, tym bardziej, że nie widać na rynku sygnałów, które mogłyby zachęcić inwestorów do zwiększenia popytu na akcje. Złe informacje napływają natomiast ze strony czołowych telekomów.
Prawdopodobnie TP S.A. będzie kontynuowała spadki wobec przedłużających się rozmów MSP z France Telecom w sprawie kupna 10 proc. akcji krajowego operatora. Wiadomo już, iż Francuzi nie zapłacą 38 zł za akcję TP S.A., są jednak zainteresowani ceną rynkową. FT chciałby zwiększyć swój udział w tym roku do 45-49 proc., a przejąć spółkę w 2002 lub 2003 roku. Jednak resort skarbu oczekuje do wtorku na nową ofertę cenową France Telecom i chce, by konsorcjum mające 35 proc. jej akcji zapłaciło premię za kontrolę nad spółką. Uważany za drugiego potencjalnego inwestora Deutsche Telekom oświadczył, że nie jest zainteresowany prywatyzacją TP SA. Dodatkowo Merril Lynch obniżył rekomendację dla tego waloru do "neutralnie" z "kupuj", a Moody,s może obniżyć rating.
Problemy przezywa również drugi telekom, Elektrim, którego rozmowy z Vivendi przedłużą się co najmniej do przyszłego tygodnia. Francuzi są podobno niezadowoleni z przebiegu negocjacji z zarządem Elektrimu, zarzucając spółce opóźnianie podpisania umowy. Spór pomiędzy stronami dotyczy nie tylko kwestii personalnych, ale również przyszłości energetyki w grupie Elektrimu. W tej sytuacji maleją szanse na szybkie porozumienie w sprawie przejęcia kontroli nad PTC, za którą Vivendi miałby zapłacić około 600 milionów dolarów w gotówce i kredytach. Wcześniej stronom nie udało się w ustalonym terminie, czyli do 30 lipca, podpisać umowy, jednak rozmowy miały zostać zakończone do końca tygodnia. Strony maja wrócić do rozmów w przyszłym tygodniu.
Wyjątkiem wśród telekomów może być natomiast Netia. W środę główny akcjonariusz Netii, szwedzka Telia zapowiedziała, że rozważa dalsze finansowanie zadłużonej spółki. Na czwartkowej sesji drugi raz z rzędu spółka zanotowała rekordowe obroty, w Nowym Jorku ADRy wzrosły o 26 proc. Dodatkowo Netia uruchomiła wreszcie połączenia międzystrefowe, co w sumie daje nadzieje na spore wzrosty.
Poza telekomami uwaga rynku skupi się na wynikach Pekao, który ostatnio nie rozczarowywał inwestorów. Dobre wyniki mogą pociągnąć w górę sektor finansowy i poprawić sytuacje indeksów.
Ważnym wydarzeniem będzie również publikacja danych makro w USA - o godz. 14:30. Wówczas zostanie opublikowana wielkość stopy bezrobocia, (oczekiwania wynoszą 4,6 proc.) i spadku zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.
W tej sytuacji piątkowa sesja nie daje duzych nadziei na wzrosty, przewiduję raczej słabe otwarcie. potem stabilizacja do danych w USA. Czwartkowe sesje na światowych giełdach tez nie inspirują do wzrostów. Ponadto inwestorzy będą bardzo ostrozni w zwiazku z publikacjami wyników finansowych przez spółki, które nastapia w piątek i w poniedziałek.
Paweł Kubisiak, [email protected]



