Piątnica już nie chce Bielmleku

Mleczarnia, którą kieruje Tadeusz Romańczuk, były senator PiS, jest w tak złym stanie, że potencjalny inwestor nie zamierza jej przejąć.

Pod koniec listopada wydawało się, że stojący nad przepaścią Bielmlek będzie uratowany. Spółdzielnię z Bielska Podlaskiego miał przejąć konkurent z nieodległej Piątnicy, którą rada wierzycieli Bielmleku wskazała, jako partnera do restrukturyzacji. Inwestor ma dwa zakłady i jest jednym z największych w kraju wytwórców produktów mlecznych. Współwłaścicielami spółdzielni jest ponad 2 tys. rolników, którzy – czym szczyci się Piątnica – od ponad 20 lat otrzymują za mleko najwyższe ceny w Polsce.

Piątnica już nie chce Bielmleku

opublikowano: 14-12-2020, 17:38

Mleczarnia, którą kieruje Tadeusz Romańczuk, były senator PiS, jest w tak złym stanie, że potencjalny inwestor nie zamierza jej przejąć.

Pod koniec listopada wydawało się, że stojący nad przepaścią Bielmlek będzie uratowany. Spółdzielnię z Bielska Podlaskiego miał przejąć konkurent z nieodległej Piątnicy, którą rada wierzycieli Bielmleku wskazała, jako partnera do restrukturyzacji. Inwestor ma dwa zakłady i jest jednym z największych w kraju wytwórców produktów mlecznych. Współwłaścicielami spółdzielni jest ponad 2 tys. rolników, którzy – czym szczyci się Piątnica – od ponad 20 lat otrzymują za mleko najwyższe ceny w Polsce.

Senator z prezesa, prezes z senatora
Senator z prezesa, prezes z senatora
Tadeusz Romańczuk, wieloletni prezes Bielmleku, choć mógł liczyć na pomoc rządowych instytucji, nie zdołał ocalić bytu spółdzielni. Nie zrobi tego też Piątnica, która miała przejąć bielską mleczarnię.
PAP

Zbigniew Kalinowski, prezes Piątnicy zapowiadał, że przyłączenie bielskiej mleczarni zakończy okres niepewności, wznowiona zostanie bowiem produkcja i zachowane będą miejsca pracy. Wkrótce potencjalny inwestor zaczął dokładniej badać sytuację Bielmleku. Trwało to jednak zaledwie trzy tygodnie.

Zarząd Piątnica poinformował właśnie, że po przeanalizowaniu stanu prawnego oraz faktycznego spółdzielni z Bielska Podlaskiego, uznał, że ryzyko związane z koniecznością ponoszenia kosztów jej funkcjonowania jest zbyt duże. Dlatego przejęcia nie będzie. Przy czym szefostwo piątnickiej firmy zastrzega, że na razie żadnych dodatkowych komentarzy na ten temat nie będzie udzielać.

Problemy kierowanego przez Tadeusza Romańczuka - w minionej kadencji senatora PiS, a w latach 2018-19 także wiceministra rolnictwa – Bielmleku zaczęły się już kilka lat temu. Szefostwo spółdzielni nie umiało zrealizować ambitnych planów inwestycyjnych, firma popadała też w coraz głębsze kłopoty. Przestała nawet płacić rolnikom i kontrahentom. Wprawdzie prezes zapewniał, że Bielmlek wkrótce wyjdzie na prostą, tak się nie stało, choć mleczarnia otrzymywała - niestandardową i przyznawaną w kontrowersyjnych okolicznościach - pomoc finansową od podległych ministerstwu rolnictwu agencji - Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Choć nie spłacała zaciągniętych w kontrolowanym przez państwo Banku Ochrony Środowiska kredytów, BOŚ przyznawał jej kolejne fundusze. I to odbywało się w niejasnych okolicznościach.

Jak wynika z wyliczeń Aliny Sobolewskiej, zarządcy sądowego, zobowiązania mleczarni sięgnęły aż 246 mln zł i znacznie przewyższyły wartość majątku, który oszacowano na około 140 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane