Pięć najciekawszych spółek groszowych

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-04-08 00:00

W ubiegłym roku wśród liderów wzrostów nie brakowało spółek z niską ceną nominalną akcji. W tym jest podobnie

Trwająca od ponad roku hossa sprawia, że grono spółek groszowych (spółek, których akcje są notowane poniżej 1 zł) systematycznie zmniejsza się. To naturalne, bo ilość takich spółek jest ściśle skorelowana z koniunkturą na giełdzie. W szczycie minionej hossy było ich tylko 2. Natomiast na dnie ostatniej bessy zrobiło się aż 52. Teraz jest ich około 25. Jak to ma się do podstawowych indeksów? WIG20 stracił podczas ostatniej bessy około 2500 pkt, i teraz znajduje się na półmetku odrabiania tych strat. W nieco ponad rok indeks blue chipów odzyskał około 1200 pkt.

Spółki groszowe są przede wszystkim ulubieńcami inwestorów o nastawieniu spekulacyjnym. Analitycy podkreślają, że ujawniają się oni zazwyczaj pod koniec cyklu koniunkturalnego, w dojrzałej fazie wzrostów giełdowych indeksów lub też jej schyłku. Dlatego także w obecnej hossie, jaka panuje na warszawskim parkiecie, można zaobserwować krótkotrwałe silne wzrosty wybranych papierów, a następnie ich równie szybki spadek.

Inwestowanie w spółki groszowe jest obarczone dużym ryzykiem. Może przynosić krociowe zyski, ale i duże straty. Doskonale widać, gdy prześledzimy ich notowania w ostatnich latach. W 2008 r. mocne piętno na groszowych walorach odcisnęła rynkowa przecena. Wszystkie spółki groszowe, jakie były na giełdzie na koniec 2007 r., miały słaby 2008 r. (było ich 12). Średnia stopa zwrotu z całego 2008 r. dla tej dwunastki była wyniosła -67 proc. W tym czasie WIG oraz WIG20 straciły po około 50 proc. Zupełnie inaczej radziły sobie spółki groszowe w 2009 r. 36 takich walorów na koniec ubiegłego roku wypracowało średnia stopę zwrotu ponad 65 proc. W tym gronie znalazły się też takie które rosły w trzycyfrowym tempie.

W 2010 r. spółki groszowe również znajdują swoich amatorów. Tegoroczna średnia stopa zwrotu spółek groszowych to już ponad 30 proc., a od początku roku indeks szerokiego rynku zyskał ponad 8 proc. Warto jednocześnie zaznaczyć, że wśród groszowych spółek są prawdzie hity inwestycyjne. Liderem jest Monnari z ponad 80-proc. stopą zwrotu. Punktem zwrotnym dla notowań odzieżowej spółki była zgoda sądu na zmianę upadłości likwidacyjnej na umożliwiającą zawarcie układu. Ponad 60 proc. można było zarobić na akcjach BBI Zeneris. W przypadku funduszu działającym na rynku odnawialnych źródeł energii impulsem do wzrostu kursu mogły okazać się informacje o dotacjach i kredytach przyznanych na rozwój.

Analitycy uważają, że wśród ulubieńców inwestorów nadal będą przewijały się spółki groszowe. Wielu zwolenników ma Bioton. Jedyny reprezentant blue chipów w tym gronie może mieć przełomowy rok. Wiele będzie zależało od wyników. Analitycy oczekują, że spółka wreszcie realizuje swoje plany i wyjdzie w tym roku na plus.

Kolejnym typem analityków jest Kolastyna, spółka, której jeszcze niedawno groził upadek. Teraz rosną szansę na skuteczną reaktywację. Spekulacyjnie wymieniany jest Centrozap, który w perspektywie 2-3 lat może wykazać się zyskami z inwestycji w Rosji, oraz BBI Development. Ostatnią spółką, wymienianą przez analityków w naszej sondzie, jest Beef-San. Rafał Salwa zwrócił uwagę, że największy, około 40-procentowy udział w spółce ma Podkarpacki Bank Spółdzielczy, którego początki sięgają 1871 r.

Wkrótce powinna zostać zaprezentowana nowa strategia rozwoju. Obecnie wskaźnik P/BV (C/WK) dla pojedynczej akcji spólki wynosi 0,79 (więcej o typach czytaj w komentarzach poniżej i obok).

Analitycy typują najciekawsze spółki groszowe

Tomasz Manowiec: Bioton, BBI Development i Centrozap

Zainteresowanie spółkami o niskiej cenie jednostkowej wynika bardzo często z irracjonalnego uzasadnienia, że są tanie w porównaniu z innymi. Wybór spółki według nominału ceny akcji zamiast kapitalizacji to częsty błąd. Drugim czynnikiem przyciągającym spekulantów do spółek o niskiej cenie jest fakt, że zazwyczaj są to podmioty w tarapatach finansowych. Ewentualna poprawa może spowodować gwałtowny wzrost notowań. Takie inwestowanie wiąże się jednak z bardzo wysokim ryzykiem dotkliwych strat. Dlatego dobór spółek do portfela powinien opierać się na fundamentalnych przesłankach, jak perspektywy lub wskaźniki wyceny, a nie na cenie jednostkowej akcji.

Ciężko jest wyselekcjonować z tego grona kilka ciekawych propozycji. Wyjątkiem jest Bioton, który w tym roku powinien mieć przyzwoity zysk. Spekulacyjnie można wskazać na Centrozap, który w perspektywie 2-3 lat może wykazać się zyskami z inwestycji w Rosji, oraz BBI Development.

analityk BM BGŻ

Mirosław Saj: Bioton

Ostatnio poszukiwane są mniejsze spółki. Jest też duże prawdopodobieństwo, że nadal ulubieńcami inwestorów będą spółki uznawane za spekulacyjne, wśród których są też groszowe. Dynamicznie mogą zwiększać one swoją wartość, choć takie inwestowanie wiąże się z dużym ryzykiem.

Generalnie większość spółek groszowych z racji niskiej płynności znajduje się w orbicie zainteresowań wyłącznie drobnych inwestorów. Ale mamy też reprezentanta blue chipów wśród grona spółek groszowych. To Bioton, który jest notowany poniżej wartości godziwej i dla którego ten rok może być przełomowy. Jeśli zrealizuje tegoroczne prognozy może odzyskać zaufanie inwestorów i może zachowywać się lepiej niż WIG20.

analityk DnB Nord

Rafał Salwa: Bioton, Beef-San

Na Bioton warto zwrócić uwagę z co najmniej kilku powodów. Znacznie spadło zadłużenie spółki. Restrukturyzacja dobiega końca. Nie można wykluczyć, że w II kwartale 2010 r. nastąpi sprzedaż udziałów w Bioton Wostok oraz udziałów w Fisiopharma S. r. l. i Pharmatex S. r. l. Również do końca czerwca można oczekiwać, że Bioton sprzeda za około 80 mln zł część odpowiedzialną za produkcję antybiotyków. Transakcje te wpłyną korzystnie na wyniki Biotonu. Warto podkreślić, że tegoroczna prognoza spółki zakłada uzyskanie zysku netto wysokości 94 mln zł, czyli około 0,02 zł zysku na akcję. To przy obecnym kursie daje nam P/E około 12. Jednak najistotniejsze dla akcjonariuszy Biotonu jest to, czy dojdzie do fuzji z Polpharmą. Mając powyższe na uwadze można przyjąć, że Bioton jest obecnie jednym z najbardziej atrakcyjnych walorów na rynku.

Warto też zwrócić uwagę na Beef-San. Największy, około 40 proc. udział w spółce posiada Podkarpacki Bank Spółdzielczy, którego początki sięgają 1871 r. W najbliższej przyszłości powinna zostać zaprezentowana nowa strategia rozwoju. Nie można wykluczyć, że Podkarpacki Bank Spółdzielczy poprzez Beef-San zdecyduje się na upublicznienie. Obecnie wskaźnik P/BV (C/WK) dla pojedynczej akcji spółki wynosi 0,79.

niezależny analityk

Krzysztof Zarychta: Bioton i Kolastyna

Jedną ze spółek, której kurs stał się groszowy w wyniku silnej przeceny akcji związanej ze słabymi wynikami finansowymi i widmem upadłości, jest Kolastyna. Na początku roku spółce groziła plajta i likwidacja działalności. Obecnie rynek widzi realne szanse na skuteczną reaktywację spółki i docenia jej akcje, które systematycznie drożeją. Kolastyna z powodzeniem zakończyła niepubliczną emisję obligacji, skonwertowała część długu na akcje oraz sprzedała pierwszą z wystawionych na sprzedaż nieruchomości w Łomiankach. Dzięki emisji obligacji oraz pozytywnej decyzji sądu na wniosek o możliwość zawarcia układu spółka ma szanse z powodzeniem zwiększyć produkcję w II kwartale i wygenerować zyski. Innym przykładem spółki groszowej jest Bioton, którego akcje są warte relatywnie niewiele w wyniku licznych emisji i rozwodnienia kapitału. Bioton jest jedyną groszową spółką w indeksie WIG20, ale jeśli wziąć pod uwagę mnożnik P/E, zarazem jedną z trzech, dla których nie przyjmuje on wartości. Spółka zakończyła ubiegły rok olbrzymią stratą (466 mln zł). Był to rezultat odcięcia się od nierentownych inwestycji i ich zakończenia, które tym samym nie będą już obciążać tegorocznych wyników spółki. Interesująco wygląda biznes Biotonu w Indiach związany z budową fabryki kryształów insuliny, który umożliwi spółce dostęp do nowych rynków zbytu wartych około 1,5 mld zł. Zwracamy także uwagę na fakt, że spółka do końca kwietnia powinna rozstrzygnąć temat sprzedaży rosyjskiego Biotonu Wostok, za który ma uzyskać 110-130 mln zł oraz na pieniądze (około 120 mln zł) jakie Bayer ma zapłacić za uzyskanie licencji na sprzedaż insuliny Biotonu w Chinach. Poprawi to strukturę bilansu spółki i zapewni łatwiejsze finansowanie nowych projektów.

analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego

Maciej

Zbiejcik