Wzrost PKB w I kwartale wyniósł ok. 3,5 proc., jednak osiągnięcie 5-proc. wzrostu PKB w 2005 roku będzie trudne - ocenia minister gospodarki i pracy Jacek Piechota. Jego zdaniem, zależeć to będzie przede wszystkim od kursu złotego i rentowności eksportu.
"Wzrost PKB w I kwartale był bliżej 3,5 proc." - powiedział dziennikarzom we wtorek Piechota. "Trudno będzie na koniec tego roku osiągnąć 5 proc. wzrostu PKB. Będzie to zależało od kursu walutowego i rentowności eksportu. Jeśli ta rentowność będzie wyższa, to wtedy 5 proc. będzie bardziej realne" - dodał.
Jego zdaniem, słabe wyniki I kwartału to przede wszystkim efekt bazy. "Należało się tego - czyli spadku produkcji i tempa wzrost PKB - spodziewać w I kwartale. Prawdopodobnie będzie tak jeszcze w II kwartale. Dzieje się tak z prostej przyczyn: mieliśmy wysoką bazę, gdyż przed 1 maja 2004 wzrost PKB wynosił około 6 proc." - powiedział Piechota.
Według ostatnich danych GUS, produkcja przemysłowa w I kwartale tego roku wzrosła o 0,7 proc. rdr w porównaniu do 19 proc. w tym samym okresie ubiegłego roku.
Zdaniem wiceprezes GUS Haliny Dmochowskiej, wzrost PKB w I kwartale 2005 będzie wolniejszy niż w IV kwartale 2004 roku, kiedy wzrósł o 3,9 proc.
Ekonomiści oceniają, że wzrost gospodarczy w I kwartale 2005 wyniesie około 3,3 proc. PKB, w II kwartale wyniesie 3,8 proc., a w całym roku średnio 4,4 proc.
W ustawie budżetowej na ten rok zapisano 5-proc. wzrost PKB.