Pieniądz najlepiej napędza ludzi

DCZ
opublikowano: 2009-10-09 00:00

W niemal wszystkich branżach firmy znacznie obniżyły premie. Najwięcej stracili pracownicy produkcji.

W niemal wszystkich branżach firmy znacznie obniżyły premie. Najwięcej stracili pracownicy produkcji.

— Kiedy pytamy pracowników, co jest dla nich największym "napędem" do przyjścia i pozostania w firmie, od lat pojawiają się podobne odpowiedzi: możliwość rozwoju i atrakcyjne wynagrodzenie — mówi Piotr Sierocińki, dyrektor generalny firmy doradczej HRM Partners.

Ile dostaniesz

Premie i ich wysokość są ważne przede wszystkim dla młodych mężczyzn pracujących w działach: sprzedaży, obsługi klienta i zakupów. Dużo mniej zainteresowane premiami są kobiety w średnim wieku. Dla nich najistotniejsze jest bezpieczeństwo pracy i płacy. Trudno też motywować gotówką wysokiej klasy specjalistów i ekspertów. Tych pociągają raczej wyzwania.

— Zazwyczaj firmy nastawione na wysoką jakość nie motywują premiami lub robią to na niewielu stanowiskach. Nastawione na szybki rozwój i wyniki — czyli banki, firmy dystrybucyjne, świadczące usługi — chętnie używają premii. Natomiast firmy lokalne, istniejące niedługo, które często konkurują ze światowymi potentatami, stosują bardziej agresywną politykę płac, których część zmienna jest wyższa od stałej. Światowe koncerny dają relatywnie wyższe płace zasadnicze niż premie — informuje Piotr Sierociński.

Gotówka za wyniki

W niemal wszystkich branżach premie znacznie zmalały — najbardziej w usługach (o 46 proc.) i produkcji (o 28 proc.). Jeśli chodzi o stanowiska, to najwięcej stracili pracownicy produkcji (o 39 proc.) i administracji (o 17 proc.).

— Premia to naturalny bufor kosztowy w budżecie wynagrodzeń. Jeżeli firma nie ma wyników, to nie wypłaca premii lub mocno je ogranicza. Podobnie jest z premiami uznaniowymi. Pula pieniędzy do rozdzielenia często zależy od wyników przedsiębiorstwa — mówi Krzysztof Katolo, menedżer Badań i Analiz HRM Partners.

Aż w 70 proc. firm premie wiążą się z wynikami pracy. Zwłaszcza podczas kryzysu to rozwiązanie atrakcyjne dla pracodawców. Dobrym sposobem motywowania pracowników jest też premia powiązana z indywidualnymi wynikami. Pozwala dodatkowo wynagradzać najlepszych, a jednocześnie pilnować kosztów.

Najwyższe premie otrzymują pracownicy banków, zwłaszcza ci, którzy odpowiadają za budowanie relacji z klientami w bankowości korporacyjnej. Jeśli chodzi o udział premii w wynagrodzeniu, to najwyższy mają dyrektorzy, handlowcy, kierownicy.

— Przewidujemy, że w tym roku premie nie wzrosną. Ale firmy będą się starały znaleźć pieniądze, aby nagrodzić przede wszystkim tych, którzy wypracują najlepsze wyniki — dodaje Krzysztof Katolo.