Pierwszy polski rok Aramco

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2024-06-09 20:00

W obrocie paliwami skala biznesu Aramco zwiększyła się do ponad 20 mld zł, ale w paliwach lotniczych spadła do poniżej 1 mld zł. Są pierwsze raporty finansowe opisujące działalność Saudyjczyków w Polsce.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaka jest skala biznesu Aramco w Polsce
  • jakie są przed nim perspektywy
  • jak branża ocenia sposób prowadzenia biznesu przez Saudyjczyków
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W 2022 r. kontrolowany przez skarb państwa Orlen zrealizował dwie ogromne transakcje — przejął Lotos i PGNiG i jest dziś największą firmą w Polsce i w regionie. By przejąć Lotos, musiał jednak część aktywów odsprzedać. W ten sposób saudyjskie Aramco, jedna z największych firm na świecie, na początku grudnia 2022 r. stało się formalnie właścicielem: 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej, 100 proc. w spółce zajmującej się sprzedażą paliw z tej rafinerii (Aramco Fuels Poland) oraz połowy udziałów w spółce zajmującej się paliwem lotniczym (Air BP Aramco Poland).

W Krajowym Rejestrze Sądowym pojawiają się pierwsze raporty finansowe obrazujące skalę biznesu Aramco w Polsce w pierwszym pełnym roku działalności.

Miliardy razy cztery

Zacznijmy od Aramco Fuels Poland. To spółka sprzedająca paliwa na rynku hurtowym i pozyskująca je od Rafinerii Gdańskiej na podstawie umowy processingowej zapewniającej rafinerii pokrycie kosztów, a marżę pozostawiającej po stronie nabywcy. Dostawy ropy do rafinerii realizuje w głównej mierze koncern Aramco.

O ile w 2022 r. Aramco Fuels Poland (wtedy jeszcze w grupie Lotos) osiągnęło 5 mld zł przychodów, o tyle w 2023 r. było to aż 20,7 mld zł. Zysk operacyjny wzrósł z 32,6 do prawie 600 mln zł. Wyniki są oczywiście nieporównywalne, ponieważ, jak podkreśla Aramco, umowa processingowa weszła w życie dopiero w styczniu 2023 r.

Rafineria Gdańska wyników osiągniętych w 2023 r. jeszcze nie ujawniła. W raporcie rocznym Orlenu, który ma 70 proc. udziałów, znaleźć zaś można jedynie wyniki zbiorcze dla wszystkich rafinerii koncernu, również zagranicznych. W lutym 2024 r. Łukasz Prokopiuk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ, postawił tezę, że EBITDA rafinerii jest dzielona równo między Orlen a Saudi Aramco, chociaż nakłady inwestycyjne prawdopodobnie są rozbite w stosunku 70 do 30. Oznacza to korzyści dla Saudyjczyków.

Lotnictwo będzie rosło

Wyniki sprzedającej paliwa lotnicze spółki Air BP Aramco Poland w 2023 r. można zaś spokojnie porównywać z wynikami 2022. Tu widać spadki. Przychody wyniosły 959 mln zł wobec 1,2 mld zł rok wcześniej, co wynikło ze spadku cen produktów naftowych i niższego kursu dolara. Wynik operacyjny natomiast wyniósł 11 mln zł wobec 16 mln zł.

„W 2024 r. w Europie spodziewany jest wzrost liczby lotów o 8 proc. Wzrost ruchu będzie skorelowany ze wzrostem zapotrzebowania na paliwo lotnicze” — czytamy w raporcie.

Branża z nadzieją

Leszek Wiwała, szef Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, nie komentuje wyników Aramco. Podkreśla jednak, że zeszły rok był korzystny dla rafinerii, o czym świadczą m.in. wyniki Orlenu w tym sektorze.

— W obrocie paliwami powodów do radości przedsiębiorcy jednak nie mieli. Wystarczy przypomnieć sobie trudną sytuację rynku na jesieni ubiegłego roku, kiedy import był znacznie ograniczony z powodu nieopłacalności, a ponadto sprzedaż detaliczna paliw w większości firm była nierentowna — przypomina Leszek Wiwała.

O ujemnym wpływie tego procederu na wyniki informowali m.in. Unimot (sieć Avia) i Anwim (sieć Moya).

— Na hurtowym rynku paliw obecność Aramco zapewnia większą konkurencyjność oraz wyższy poziom bezpieczeństwa paliwowego kraju, więc branża odbiera to dobrze — podkreśla Leszek Wiwała.

Charakter powoli się ujawnia

Chcący zachować anonimowość menedżer z branży paliwowej uważa, że pierwszy rok działalności Aramco w Polsce można uznać za prostą kontynuację wcześniejszej polityki Lotosu. Kontrakty były bowiem zawarte jeszcze przez poprzednią ekipę i należało je po prostu realizować. W pierwszych miesiącach 2024 r. widać już jednak zmiany. Menedżer podkreśla, że Aramco szuka nowych klientów poza Orlenem, optymalizuje logistykę i sprzedaż produktów. Jego zdaniem kontraktacja na 2025 r. pokaże kierunki obrane przez Saudyjczyków.