Piramida ustaw do przeglądu

08-05-2018, 22:00

Za prace legislacyjne nad wszystkimi regulacjami dotyczącymi firm powinien odpowiadać resort przedsiębiorczości i technologii — uważają w FPP i CALPE.

Trzeba pilnie wdrożyć procedurę wprowadzenia jednego nowego aktu prawnego, w zamian za eliminację jednej już funkcjonującej regulacji — postulują Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE). Jak podkreślają, taki system jest stosowany w wielu krajach europejskich. Zmniejsza on rozrost biurokracji i sprzyja rozwojowi gospodarczemu.

Postulat federacji i centrum jest reakcją na rosnącą nadprodukcjęprawa w Polsce. Powołując się na raport Grand Thorntona, podkreślają, że ustawy, które weszły w życie w pierwszym półroczu 2017 r., zajęły ponad 17,4 tys. stron maszynopisu, czyli o 36,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. W 2016 r. uchwalone akty prawne liczyły 31,9 tys. stron, a w 2014 r. — ponad 25,6 tys.

Niestabilność prawa nie jest jednak zjawiskiem tylko ostatnich czterech lat. W latach 2012-14 Polska była pod tym względem liderem UE, produkując średnio dwa razy więcej przepisów niż Węgrzy, ponad sześć razy więcej niż Chorwaci, 24 razy więcej niż Niemcy i 56 razy więcej niż najbardziej stabilni legislacyjnie Szwedzi.

— Jakość stanowionego prawa powinna być priorytetem. Ważne jest także ujednolicanie przepisów oraz odejście od zbyt częstego ich korygowania. Organy legislacyjne powinny zwrócić większą uwagę na skutki regulacji. Wyzwaniem jest oczyszczenie obowiązującego prawa z rozwiązań, które są niepotrzebne lub nadmierne wobec potrzeb, ale też przede wszystkim zapewnienie wyższej efektywności stanowionych aktów — mówi Marek Kowalski, przewodniczący FPP i prezes CALPE.

Jego zdaniem, nowe prawo powinno pobudzać rozwój gospodarki, poprawiać jej konkurencyjność, ograniczać bariery administracyjne, służyć poprawie otoczenia prawnego i odpowiadać na potrzeby strony społecznej. Uważa, że narodowy przegląd przepisów powinien być dokonany przez wszystkie resorty, ale także przez organizacjeprzedsiębiorców czy członków Rady Dialogu Społecznego.

Według federacji i centrum, resortem odpowiedzialnym za proces legislacyjny przy pracach nad ustawami dotyczącymi firm powinno być Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii — i to bez względu na to, w którym resorcie powstają ich projekty. Ponadto wszystkim aktom mającym wpływ na gospodarkę należałoby nadawać przynajmniej 12-miesięczne vacatio legis, a po roku obowiązywania poddawać je walidacji.

Według Marka Kowalskiego, obecny proces legislacyjny ma też swoje plusy. Należą do nich np. publikacje kolejnych wersji projektów w internecie czy możliwość udziału zainteresowanych w pracach nad przyszłymi regulacjami. Nadal jednak ich jakość nie jest zadowalająca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Piramida ustaw do przeglądu