PiS wymiękło przed ryzykiem

W polskiej tradycji Wielkanoc nie jest powiązana z prezentami, święconka to przecież nie bożonarodzeniowa choinka.

Władcy kraju bardzo jednak chcieli w Wielkim Tygodniu zafundować może nie tyle całemu społeczeństwu, ile przede wszystkim rynkom finansowym spersonalizowany prezent – przeforsować w Sejmie powołanie Adama Glapińskiego na kolejną (i zarazem jego ostatnią) kadencję 2022-28 na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP). Wszystko zostało przygotowane, przed bardzo krótkim dodatkowym posiedzeniem Sejmu 13 kwietnia – obejmującym wyłącznie blok głosowań – trwało zmasowane przygotowanie propagandowe. Zwłaszcza zasilana dodrukowanymi miliardami (taka jest finansowa istota mechanizmu obligacji) TVP opiewała osiągnięcia dotychczasowego prezesa banku centralnego jako arcymistrza walki z inflacją oraz współautora – jak to sam Adam Glapiński z lubością określa – polskiego cudu gospodarczego.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 5 zł / miesiąc
przez pierwsze dwa miesiące
później cena wynosi 79 zł miesięcznie
Cały artykuł mogą przeczytać tylko nasi subskrybenci. Tylko teraz dostęp w promocyjnej cenie.
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ