Aplikacja pokazuje klientowi listę możliwych dodatków do pizzy, a następnie analizuje ruchy jego gałek ocznych, wybierając automatycznie to, na co zamawiający najdłużej patrzył.
Autorem technologii jest firma Tobii Technology, specjalizująca się w czujnikach komunikujących użytkownika z komputerem za pomocą analizy oka.
Prace nad wdrożeniem tego pomysłu w Pizza Hut trwały jedynie 6 miesięcy, wszystkie testy wypadły pomyślnie i klienci mogą już korzystać z rozwiązania zarówno w wybranych restauracjach, jak też przez urządzenia mobilne.
Aplikacja pokazuje jedynie dziewięć możliwych dodatków do pizzy, ale pomysłodawcy zapewniają, że można z ich pomocą zrobić ponad 4 tys. kombinacji smakowych. Jeśli zamawiającemu nie posmakuje zamówiona tą metodą pizza, może w ramach jednej opłaty zamówić kolejną.
