PKO BP ma ambitną strategię

Beata Tomaszkiewicz
21-11-2002, 00:00

PKO BP może być pierwszym w Polsce bankiem, który wypracuje 2 mld zł zysku netto. Taki wynik na 2005 r. zakłada nowa strategia spółki. W ciągu trzech lat czeka go jednak cięcie kosztów i co najważniejsze — prywatyzacja.

Jeszcze w listopadzie może zostać ogłoszony przetarg na doradcę przy prywatyzacji PKO BP. Ministerstwo Skarbu Państwa ujawniło, że w drugiej połowie przyszłego roku zamierza zaoferować na rynku publicznym 30 proc. akcji banku. Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, do spółki nie zostanie wpuszczony zagraniczny inwestor strategiczny.

— Oprócz sprzedaży 30 proc. akcji na rynku publicznym 15 proc. otrzymają pracownicy banku. Oznacza to, że w pewnym momencie na rynek publiczny trafi 45 proc. walorów spółki — mówi Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP.

Zarząd chciałby równocześnie z emisją właściciela przeprowadzić emisję akcji, która zwiększyłaby fundusze własne PKO BP.

— Mamy także nadzieję, że właściciel pozwoli nam na zwiększenie kapitałów przeznaczyć cały tegoroczny i przyszłoroczny zysk —mówi Andrzej Podsiadło.

Podtrzymuje prognozę wyniku na ten rok na poziomie 1,1-1,2 mld zł.

Marek Świętoń, analityk ING BSK IM, jest przekonany, że wypracowanie przez bank najlepszych wyników w sektorze wpłynie na atrakcyjność jego akcji, nawet jeśli ich cena będzie wysoka.

— W zaplanowanej na trzy lata strategii założyliśmy ciągły wzrost wyniku. W 2005 r. mamy nadzieję zarobić netto 2 mld zł — mówi Andrzej Podsiadło.

Wypełnienie założeń strategii zależy od wprowadzenia w banku zintegrowanego systemu informatycznego. Za kilka dni bank ogłosi przetarg.

W strategii bank założył ponadto utrzymanie pozycji lidera pod względem wielkości aktywów, a także 34-proc. udział w rynku kredytów mieszkaniowych, 30-proc. w rynku kont osobistych i utrzymanie dominującej pozycji w obsłudze małych i średnich firm oraz gmin, a także objęcie dominującej pozycji w obsłudze funduszy unijnych.

— Równocześnie chcemy obniżyć stosunek kosztów do dochodów do mniej niż 60 proc. Chcemy też podwyższyć z 40 proc. do 50 proc. udział kredytów w aktywach i przeprowadzić segmentację klientów. Przeprowadzając gruntowną modernizację banku cały czas zamierzamy utrzymać rentowność kapitałów na poziomie przynajmniej 20 proc. — mówi Kazimierz Małecki, wiceprezes PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO BP ma ambitną strategię