PKO BP rozstrzyga dziś przetarg na system IT

Mariusz Zielke
26-06-2003, 00:00

PKO BP rozstrzygnie dziś przetarg na dostawę scentralizowanego systemu IT. Według nieoficjalnych informacji, wygra konsorcjum Softbanku z Accenture i Alnovą. Kontrakt sięgnie 500 mln zł, ale docelowo zwycięzcy zarobią znacznie więcej.

Softbank jest coraz bliżej ostatecznego zwycięstwa w przetargu na dostawę scentralizowanego systemu informatycznego dla PKO BP. Według nieoficjalnych informacji, bank już dziś podejmie decyzję o wyborze oferenta, a oficjalny komunikat wyda lada dzień. Z trzech konsorcjów, które trafiły na krótką listę, najwyżej oceniono ofertę Softbanku, który startuje wspólnie z Accenture i Alnovą. W tyle pozostali dwaj konkurenci — FNS z Uni-Lab i Computerland oraz Temenos z IBM Polska.

— Przeważyły doświadczenia Softbanku, który od lat utrzymuje systemy oddziałowe w PKO BP. Komisja przetargowa uznała, że Softbank daje największe gwarancje na powodzenie projektu — mówi nasz informator zbliżony do PKO BP.

Decyzja PKO BP będzie wynikiem uzgodnień komisji przetargowej z zarządem i radą nadzorczą. Cena, którą zaoferowało konsorcjum pod wodzą Softbanku, nie przekroczyła 500 mln zł. Prawdopodobnie będzie jeszcze negocjowana.

— Cena nie jest sztywno określona. Składa się z opłaty za licencję i oceny kosztów wdrożenia. Dostawca określa stawki za godziny pracy konsultantów i bierze na siebie ryzyko, że jeśli przekroczy te założenia, dołoży do projektu — tłumaczy przedstawiciel jednego z oferentów systemu dla PKO BP.

Ostateczna wartość kontraktu zależy więc w dużej mierze od uzgodnień między bankiem a dostawcą na temat liczby konsultantów, którzy będą brać udział we wdrożeniu oraz tego, czy będą to konsultanci krajowi czy zagraniczni.

— Dlatego tak ważne było, żeby zachodni dostawcy systemów mieli polskich podwykonawców i partnerów. W przypadku, gdyby wystartowali sami, ich oferty prawdopodobnie byłyby znacznie droższe — mówi specjalista od systemów bankowych.

Płatności dla dostawców zostaną podzielone przynajmniej na trzy części. W 2003 r. Softbank — jeśli ostatecznie wygra przetarg i podpisze umowę — dostanie procent od sprzedaży licencji i być może pierwszą część kontraktu wdrożeniowego.

Do kosztów budowy systemu dojdą jeszcze m.in. ceny za sprzęt i budowa infrastruktury. Wartość całej informatyzacji, to nawet 2 mld zł. Projekt może potrwać nawet 10 lat, chociaż założenia są dużo ambitniejsze (3 lata).

— Jeszcze chyba się nie zdarzyło, żeby jakiś projekt w jakimkolwiek banku zakończył się w terminie. Jeśli opóźni się „tylko” o rok, to będzie to duży sukces — mówi szef IT w jednym z banków.

Przetarg w PKO BP jest jednym z największych (jeśli nie największym), który rozstrzygnie się w 2003 r. Dlatego od początku wywoływał dużo emocji. W pierwszej rundzie konkursu wystartowały największe polskie firmy IT — Prokom i Computerland, jednak obie odpadły (pierwsza ze względu na brak doświadczeń, druga z powodu oferowania niedostatecznego dla tej skali produktu). Niedawno okazało się, że Compuerland wrócił do przetargu bocznymi drzwiami, stając się partnerem FNS i Uni-Lab. Prokom z kolei jest obecny w konkursie poprzez Softbank, nad którym praktycznie przejął kontrolę.

— Dla firm IT to bardzo ważny kontrakt. Softbank uzyskał pozycję na rynku właśnie dzięki PKO BP, któremu dostarczył systemy oddziałowe — uważa Andrzej Dyżewski, szef firmy analitycznej DiS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO BP rozstrzyga dziś przetarg na system IT