PKO BP wierzy w juniorów

opublikowano: 02-07-2013, 00:00

Bank ma kompletną ofertę dla klientów z wszystkich grup wiekowych. Wczoraj oficjalnie pokazał konto dla dzieci.

Rok temu PKO BP zaprezentował odświeżoną wersję Szkolnych Kas Oszczędnościowych (SKO), konta dla dzieci powyżej 13. roku życia, które z przestarzałej, książeczkowej wersji przekształcił w nowoczesny, internetowy serwis transakcyjny, właściwie lepszy niż jego dorosły odpowiednik iPKO.

Na świecie takiej oferty dla młodocianej klienteli ze świecą szukać, a rachunku i serwisu dla kilkuletnich dzieci nie ma nikt. Tymczasem polski bank zaprezentował wczoraj nowe konto PKO Junior — dla klientów poniżej 13. roku życia. Serwis transakcyjny jest właściwie kopią SKO.

Podobna jest też zasada zarządzania rachunkiem, który jest w całości pod kontrolą rodziców. Junior może zostać otwarty tylko jako konto dodatkowe do rachunku rodzicai operacje, takie jak przelewy czy doładowanie telefonów, wymagają jego akceptacji. Inne funkcje, jak tworzenie celów oszczędzania, zdobywanie odznak, personalizacja serwisu (wygląd, dźwięki), należą do uprawnień użytkownika. Konto jest bardzo dobrze oprocentowane — 4,5 proc. do 2,5 tys. zł.

Z punktu widzenia rodzica może to być atrakcyjne konto oszczędnościowe, bo mogą oni bez żadnych limitów przelewać pieniądze między Juniorem a swoim rachunkiem.

Ponieważ Jesienią PKO BP zacznie wydawać kartę przedpłaconą do rachunku, bank nie podaje, ile chce otworzyć kont Junior ani ile pieniędzy pozyskać tą drogą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu