Czytasz dzięki

PKP obawiają się nowego podatku

opublikowano: 27-09-2020, 22:00

Komandytowy CIT uderzy w nasze inwestycje — alarmują PKP PLK i sugerują uprzywilejowanie spółek… skarbu państwa.

Trwają uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje publiczne projektu ustawy nakładającej podatek dochodowy CIT na spółki komandytowe. Ministerstwo Infrastruktury w swojej opinii zawarło stanowisko PKP PLK wobec nowej daniny.

Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury, napisał do Jana Sarnowskiego, wiceministra finansów, że „planowane zmiany mogą mieć znaczący wpływ na rentowność i organizację inwestycji planowanych przez PKP PLK”. Wyjaśnił, że na potrzeby swoich inwestycji firma zamierza aportem wnieść nieruchomości do spółek komandytowych. Wiceminister twierdzi, że gdy podatek wejdzie w życie, to powstanie „konieczność zapłaty bardzo dużej kwoty podatku już w momencie aportu, na samym początku inwestycji, tj. w sytuacji gdy szanse powodzenia inwestycji są trudne do przewidzenia”. Tłumaczy, że wynika to z przepisów o CIT, wymagających zapłaty podatku od aportu (innego niż przedsiębiorstwo), a więc np. w postaci nieruchomości, już w chwili jego wniesienia.

„Powyższe okoliczności powodują, że w zasadzie cała wartość rynkowa wnoszonego aportem do spółki komandytowej prawa użytkowania wieczystego gruntu będzie dochodem do opodatkowania na moment rejestracji podwyższenia kapitału” — czytamy w piśmie wiceministra infrastruktury.

Andrzej Bittel apeluje do Ministerstwa Finansów (MF) o obciążanie podatkiem w takiej sytuacji dopiero na końcu inwestycji, a nie na jej początku. Obecnie spółki komandytowe nie płacą podatku CIT. Podatek dochodowy obciąża tylko wspólników, którzy płacą go w momencie uzyskania dochodu, np. w formie dywidendy. Jeżeli rząd wprowadzi swój pomysł w życie, to zdaniem ekspertów dojdzie do podwójnego opodatkowania spółek komandytowych, raz na poziomie spółki, a drugi na poziomie wspólników (podobnie jak to jest w przypadku spółek z o.o.). Przedstawiciele organizacji biznesowych zgodnie zaapelowali do MF o rezygnację z tego pomysłu, który ich zdaniem zmiecie spółki komandytowe z rynku.

Projekt nakłada też na duże firmy, o rocznych przychodach powyżej 50 mln EUR (i na podatkowe grupy kapitałowe), obowiązek ujawniania swoich strategii podatkowych. PKP PLK są temu przeciwne. Sugerują MF wyłączenie z tego obowiązku spółek kontrolowanych przez skarb państwa.

Nowy podatek ma wejść w życie 1 stycznia 2021 r. Resort finansów szacuje, że tylko w pierwszym roku przysporzy budżetowi państwa około 1,7 mld zł dodatkowych wpływów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane