Port lotniczy w Gdańsku obsługuje coraz więcej pasażerów i ładunków. Zarząd spółki negocjuje z przewoźnikami uruchomienie nowych połączeń, aby utrzymać dobrą passę.
Przez dziewięć miesięcy tego roku gdańskie lotnisko obsłużyło ponad 252 tys. podróżnych. To o 47,4 tys. więcej niż rok wcześniej. Liczba przeładunków w tym okresie zwiększyła się o 250 ton, do 1,4 tys. ton. Wzrosła też liczba startów i lądowań, których w trzech kwartałach było ponad 10 tys. — o 16 proc. więcej, niż przed rokiem. Dla porównania, największy wzrost przewozu pasażerów w tym okresie zanotował port wrocławski — 24,0 proc., zaś kolejny, krakowski — 10,9 proc.
Niewątpliwie najtrudniejsza dla gdańskiego portu okaże się końcówka roku. Pod koniec października PLL LOT zlikwidował bowiem połączenie Gdańsk-Kopenhaga i Gdańsk-Bruksela, a British Airways — Gdańsk-Londyn.
— Z myślą o utrzymaniu dobrych wyników w przyszłym roku prowadzimy rozmowy z przewoźnikami na temat uruchomienia nowych połączeń — mówi Włodzimierz Machczyński, prezes PL Gdańsk-Trójmiasto.
Spółka negocjuje ze szwedzkim Trygg-Flyg. Uruchomienie nowych połączeń do Szwecji planowane jest na początku 2002 r. Trygg-Flyg, regionalny przewoźnik, obsługujący połączenia lokalne w Skandynawii, ma latać z Gdańska do Kalmaru, Växjö i Nyköping od poniedziałku do piątku, samolotami, które mogą pomieścić do 35 osób.
Gdański port ma regularne połączenia pasażerskie z Warszawą i Krakowem oraz Hamburgiem, Kopenhagą i Frankfurtem.
W ubiegłym roku Port Lotniczy Gdańsk-Trójmiasto po raz pierwszy zanotował dodatni wynik: zysk brutto wysokości 533 tys. zł równy zyskowi netto (pokrywane są straty z lat poprzednich). 38,08 proc. udziałów w spółce ma PP Porty Lotnicze, 31,84 proc. — samorząd województwa pomorskiego, 28,57 proc. — Gmina Gdańsk, 1,15 proc. — Gmina Gdynia i 0,36 proc. — Gmina Sopot.