Platforma dwóch ze wsparciem trzech

Dwóch byłych menedżerów gazowego monopolisty i trzech specjalistów z Londynu ma gazowy pomysł, który w Europie już się sprawdził

Radosław Dudziński w latach 2008-13 był wiceprezesem PGNiG, Marek Kossowski w latach 2003-05 prezesem, PGNiG monopolistą na rynku gazu, a wolny handel surowcem w zasadzie nie istniał. Dziś wolny rynek nadal jest nikły — PGNiG kontroluje 85-90 proc. krajowej sprzedaży gazu, ale ma perspektywy. To właśnie pod kątem tych perspektyw byli menedżerowie monopolisty uruchamiają elektroniczną platformę do handlu gazem.

TESTY PRZED STARTEM:
TESTY PRZED STARTEM:
Platforma handlowa, nad którą pracują Radosław Dudziński i Marek Kossowski, ma ruszyć w maju. Potrzebne są jeszcze testy, trwają też spotkania handlowe. Cel to kilkudziesięciu handlujących i 1,5-2 mld m sześc. gazu rocznie.
Marek Wiśniewski

Chcą w ten sposób rozkręcić towarowy rynek OTC (over-the-counter), czyli pozagiełdowy obrót towarami, m.in. gazem.

Na Zachodzie hula

Projekt ma już nazwę — Polish Trading Point (PTP). Pracują nad nim polscy programiści z doświadczeniem z dużych korporacji finansowych z Londynu, którzy zdecydowali się wrócić do Polski. Platforma ma ruszyć w maju i w ciągu kilku lat pozyskać co najmniej kilkadziesiąt podmiotów z rynku gazu, które będą między sobą fizycznie wymieniać 1,5-2 mld m sześc. gazu rocznie.

— Rynek się liberalizuje, rośnie grono firm handlujących gazem, rośnie też świadomość, wiedza i kompetencje odbiorców, a także zainteresowanie zagranicznych dostawców. Rozwija się też Towarowa Giełda Energii (TGE). Uważamy, że to dobry moment na rozruszanie rynku OTC — mówi Radosław Dudziński.

Pomysł przyszedł z Zachodu, gdzie rynki gazu są lepiej rozwinięte. — Wystarczy spojrzeć na dane — większość zachodniego hurtowego handlu gazem odbywa się na rynkach OTC. W Polsce natomiast na TGE realizowane jest aż 93 proc. handlu hurtowego. To daje wyobrażenie o perspektywach rynku OTC — twierdzi Radosław Dudziński.

Duon przetestuje

Giełda gazu działa tak jak każda giełda towarowa czy papierów wartościowych — opiera się na handlu niezdefiniowanych partnerów, a do transakcji dochodzi wtedy, gdy spotkają się ceny z ofert kupna i sprzedaży.

Tymczasem na platformie OTC transakcję zawiera konkretny sprzedający z konkretnym kupującym, a brokerzy platformy chętnie sięgają po telefon i pośredniczą w negocjacjach, jeśli oferty cenowe stron nie są identyczne. Platforma PTP, według zapewnień Radosława Dudzińskiego i Marka Kossowskiego, będzie się też odróżniać od giełdy gazu łatwiejszym dostępem dla klientów — będzie wymagać mniej formalności i mniejszych depozytów. Jak to konkretnie będzie wyglądało, dopiero się okaże. Platforma jest w fazie testów, będzie w nich uczestniczył Duon, jeden z największych niezależnych sprzedawców gazu w Polsce.

— To dla nas interesujące, bo uważamy, że w Polsce brakuje platform handlowych, które potrafiłyby poprzez aktywność brokerów zbliżać strony transakcji — mówi Krzysztof Noga, członek zarządu Duonu.

Jego zdaniem, platforma zagospodaruje przede wszystkim ten fragment gazowego rynku OTC, który obejmuje handel kontraktami długoterminowymi, a poza tym pobudzi handel transgraniczny. Widzi też potencjał dla rozwoju wtórnego obrotu nadwyżkami zakontraktowanego gazu. Powinno to zainteresować firmy obrotu i średnie firmy przemysłowe, bo wielka energetyka — twierdzi Krzysztof Noga — tradycyjnie woli handlować na giełdach. Sukces będzie zależał jednak od atrakcyjności kosztowej platformy i płynności obrotu.

TGE robi to inaczej

Co na to biznes? — Szczegółów nie znam, ale dywersyfikacja i liberalizacja rynku jest dobra — stwierdza Mikołaj Budzanowski, członek zarządu Boryszewa, który poprzez Boryszew Energy od roku handluje gazem. Można przypuszczać, że obłożony giełdowym obligo skupi się na handlu na giełdzie. Jeden z traderów obawia się, że może ono utrudnić handel na rynku OTC, a inny woli poczekać, aż PTP się rozwinie.

Projekt PTP nie jest pierwszą próbą stworzenia platformy do handlu gazem w Polsce. Kilka lat temu nosiły się z takim zamiarem podmioty zagraniczne, ale bez sukcesu. Platformę OTC uruchomiła natomiast w zeszłym roku TGE, ale obejmuje ona tylko rynek dnia bieżącego. Prowadzi ją spółka InfoEngine.

— InfoEngine podpisała kilkanaście umów z klientami, ale obrót na platformie jeszcze się nie rozpoczął, ponieważ klienci muszą zawrzeć jeszcze umowy między sobą — mówi Agata Samcik, rzeczniczka prasowa TGE.

OTC to nie nowość dla polskiego rynku energii elektrycznej. Świetnie rozwinął się przed laty, ale osłabiło go giełdowe obligo, nakazujące sprzedaż 80 proc. produkcji na giełdzie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane