Kurs dystrybutora prasy trzyma się mocno. Widmo przejścia dużego pakietu akcji Ruchu w „słabe ręce” nie przeraziło rynku.
Kurs kolportera tracił w trakcie sesji nawet 3 proc. po publikacji „PB” o planach skarbu państwa w kwestii dokapitalizowania Stoczni Gdynia pakietem jego akcji. Osłabienie kursu na warszawskiej giełdzie zostało jednak wczoraj wykorzystane przez inwestorów do kupna tych papierów.
— Zmieniło się postrzeganie spółki. Nie jest już tylko tradycyjnym dystrybutorem prasy, ale również właścicielem atrakcyjnych nieruchomości — mówi Hanna Kędziora, analityk DM PKO BP.
Jej zdaniem, te czynniki mogą okazać się wystarczające do utrzymania wysokich notowań Ruchu.
— Obawa o nadpodaż mogłaby sterować kursem Ruchu, jeśli miałoby dojść do sprzedaży dużego pakietu przez giełdę. Niemniej obecnie dla inwestorów pozytywny oddźwięk mają również zapowiedzi wprowadzenia do spółki inwestora branżowego — dodaje Mirosław Saj, makler DM BISE.
Zainteresowania Ruchem nie kryje znany inwestor Zbigniew Jakubas. We wczorajszym wydaniu „PB” powiedział, że wiele wskazuje na to, że pogrążona w kłopotach finansowych Stocznia Gdynia otrzyma akcje Ruchu. Byłby to drugi, obok Kompanii Węglowej, kolos na glinianych nogach, który w ten sposób zostałby wsparty przez skarb państwa.