Po południu GPW dopadło osłabienie

opublikowano: 2004-09-21 15:24

Popołudniowa część sesji przynosi nieco większe osłabienie niż we wcześniejszej fazie sesji. Osuwanie indeksów trwa nieprzerwanie od godziny 10:30. Na godzinę przed końcem sesji WIG20 zjechał pod kreskę.

Obroty są dość duże, jednak należy pamiętać, że handel był najaktywniejszy w pierwszej godzinie sesji, czyli w trakcie wzrostu indeksów. Później popyt wyraźnie odpuścił, a aktywność handlujących również osłabła.

Początek sesji tego nie zapowiadał, ale pod koniec należy uznać, że wtorek jest drugim dniem odpoczynku po ubiegłotygodniowym silnym wzroście. Rynek potrzebuje nieco dłuższej niż jeden dzień chwili oddechu, toteż posiadacze akcji nie mają zbytnich powodów do zmartwienia z powodu dzisiejszego lekkiego osłabienia. Po najwyżej kilku dniach przesilenia, można oczekiwać, że rynek podejmie ruch do góry.

Nadal na plusie utrzymują się spółki, które rano ciągnęły rynek w górę, czyli TP i PKN Orlen. Handel papierami tej pierwszej jest bardzo aktywny, co widać po wysokich obrotach. Tu ujawnia się znów działalność spekulacyjnego kapitału zagranicznego.

Dobrze ciągle radzą sobie mniejsze banki, które są lokomotywą obecnej fali wzrostowej. Wyjątkiem jest Pekao, przy czym realizacji zysków towarzyszy spora wymiana walorów. Swoje trzy grosze do wzrostu dorzuca również Stalexport. Osłabł natomiast wczorajszy bohater KGHM. Mocniej w dół rynek ciągną Agora i Prokom. AS