Poczta zwolni 15 tysięcy osób

IAR
opublikowano: 22-09-2008, 09:00

Od przyszłego roku kolejki na pocztach mogą być jeszcze większe. Firma chce oszczędzać i będzie zwalniać pracowników - dowiedział się dziennik "Polska" .

W niektórych placówkach, gdzie dziś pracuje nawet 10 osób, pozostanie tylko trzech pracowników. Największe cięcia czekają rozbudowaną pocztową administrację - z utratą pracy muszą liczyć się biurowi pracownicy Poczty, księgowi, kontrolerzy i sortownicy, pracujący w dużych centrach ekspedycyjno-rozdzielczych na obrzeżach dużych miast. Pracę straci też część pracowników małych oddziałów pocztowych w miasteczkach i na wsiach, więc może być tam trudniejszy dostęp do usług pocztowych - alarmuje dziennik "Polska". Władze Poczty planują też likwidację części stanowisk zajmowanych przez osoby, które przejdą na emeryturę. W sumie w przyszłym roku na poczcie może pracować nawet 15 tysięcy osób mniej. W październiku dyrektor Poczty przedstawi program naprawczy. Reforma, poza cięciami, ma także unowocześnić firmę. Co najmniej osiem sortowni listów i paczek będzie w pełni zautomatyzowanych, a w małych, dziś nierentownych oddziałach pocztowych poza wysłaniem listu będzie można... zrobić zakupy. Jest też szansa na to, by w przyszłym roku zaczął działać program informatyczny umożliwiający elektroniczne śledzenie przesyłek.

IAR

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu