Pod presją otoczenia

Adam Stańczak, DM BOŚ
10-12-2014, 17:47

Środowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zaczęły się po lepszej od oczekiwań sesji na Wall Street i w kontekście zwyżek na rynkach europejskich, które korygowały wtorkowe przeceny.

Przez większą część sesji lokalna odpowiedź na impulsy wzrostowe z otoczenia nie wyglądała imponująco. Po próbie zwyżki na otwarciu, ceny akcji spadły na tyle dynamicznie, by WIG20 testował rejon 2385 pkt. Szybko jednak okazało się, iż podaż jest równie słaba, jak popyt i stosunkowo szybko na rynku pojawiła się równowaga, w okolicach 2400 pkt. Dla uważnych obserwatorów rynek kolejny raz wysłał sygnał, iż koszykowi największych spółek najłatwiej przychodzi dziś konsolidowanie w okolicach równego poziomu, który organizuje oceny kondycji WIG20 od blisko trzech tygodni. Zamrożeniu sprzyjał senny w sumie handel na rynkach europejskich, które po porannym odreagowaniu wyczekiwały na kolejną sesję w USA. W istocie, do końcowej godziny i GPW najbliżej było do wyciszenia w rejonie 2400 pkt. Dopiero pojawienie się spadków w USA rozruszało Europę i GPW, niestety było to ożywienie podażowe i przy spadkach innych indeksów warszawski WIG20 oddał 1,1 procent. W szerszej perspektywie patrząc środowa sesja idealnie wpisała się układ sił na rynku, w którym dominują konsolidacje. Jeśli spojrzeć wstecz na kończący się rok, to niemal całość zmian WIG20 – zwłaszcza w drugiej połowie – mieściła się pomiędzy 2500 i 2300 pkt. Obecna wartość WIG20 jest więc neutralna i pozwala stawiać pytania, czy rynek stać jeszcze na jakiś ruch w grudniu, który zmieni konsolidacyjny obraz GPW w całym 2014 roku. Zasadnym wydaje się założenie, iż zwiększony ostatnio obrót pokazuje polaryzację w środowisku graczy. Część obawiając się nowej odsłowny kryzysu politycznego w Grecji woli sprzedać akcje, gdy inni kupują na przecenach, czego efektem są sesje takie, jak wczorajsza i dzisiejsza, w trakcie których obrót w WIG20 wyniósł ponad 1,5 mld zł. Kalendarz zdaje się faworyzować kupujących – końcówki roku potrafią owocować optymizmem graczy – ale z punktu widzenia zachowania WIG20 na przestrzeni 12 miesięcy, zakończenie grudnia w okolicach 2400 pkt. nie będzie zaskakującym podsumowaniem całorocznego trendu bocznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Stańczak, DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pod presją otoczenia