Pod szczytami hossy rynek dostał zadyszki

Włodzimierz Uniszewski
09-05-2007, 00:00

Przebieg wczorajszych notowań jasno pokazał, że bez wyraźnego wsparcia giełd zagranicznych warszawski rynek nie tylko nie potrafi powiększyć, ale nawet obronić zdobyczy z ostatnich sesji. Satysfakcję z pewnością poczuli sceptycy, którzy podczas niedawnego bicia rynkowych rekordów wskazywali na niewielkie obroty towarzyszące wzrostom.

Początek handlu podtrzymał nadzieję posiadaczy akcji na korzystny dla nich przebieg sesji. WIG20 otworzył się nieco powyżej poniedziałkowego zamknięcia, przede wszystkim dzięki dobrej postawie KGHM, rosnącego o ponad 2 proc. Inwestorzy docenili znacznie wyższy od oczekiwanego kwartalny zysk netto spółki. Ponieważ jednak ten nadzwyczajny zysk pojawił się dzięki dywidendzie z Polkomtela (202 mln zł), potencjał wzrostu był ograniczony. Akcje miedziowego giganta poddały się fali rynkowego pesymizmu i zakończyły dzień, tracąc 3,5 proc.

Zimny powiew nadciągnął na GPW z rynków europejskich, wyraźnie zmęczonych rekordową serią wzrostów. Wskaźniki analizy technicznej już od dłuższego czasu znajdowały się na poziomach sugerujących skrajne wykupienie rynku i rosnące prawdopodobieństwo korekty. Impulsem do jej rozpoczęcia stały się słabnące przed południem notowania kontraktów terminowych na indeksy amerykańskie. Szczególnie nerwowo zareagował niemiecki indeks DAX, tracąc w pewnym momencie niemal 100 pkt. Także WIG20, mimo początkowej próby obrony poziomu otwarcia, w końcu uległ tej presji i obniżył się niebezpiecznie w pobliże technicznego wsparcia w okolicach 3640 pkt.

Otwarcie notowań w USA do reszty popsuło nastroje w Warszawie. Choć indeks Dow Jones w początkowej fazie sesji zanotował nieduży spadek, w Polsce ujawniła się nagle gwałtowna i zdeterminowana podaż. Żaden segment rynku nie oparł się emocjom. Indeksy szybko spadły do dziennych minimów i nie podniosły się aż do końca sesji. WIG20 finiszował na poziomie 3600 pkt, tracąc ponad 2 proc. Pociechą dla posiadaczy akcji mogły być dość niskie obroty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Włodzimierz Uniszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pod szczytami hossy rynek dostał zadyszki