Przy ubezpieczeniach pracowników w zagranicznej podróży służbowej pracodawców gnębi głównie problem z podatkami. Nie jest jasne, czy koszty takich polis należy wliczać w koszty uzyskania przychodu pracowników, czy nie. Administracja podatkowa i sądy bardzo niekonsekwentnie podchodzą do tego tematu.



— Poglądy rozciągają się od jednego ekstremum do drugiego — czyli od tego, żeby nawet w sytuacji, kiedy ubezpieczamy bliżej nieskonkretyzowaną grupę osób, dla każdej potencjalnie zainteresowanej osoby określać kwotę przychodu, do tego, aby dla indywidualnie określonej w polisie osoby takiego przychodu nie rozpoznawać — zauważa Maria Kukawska, doradca podatkowy ze Stone & Feather Tax Advisory.
Jest przychodem
Magdalena Szczepańska, młodszy konsultant podatkowy w ECDDP, tłumaczy, że u podstaw stanowiska, wartość składki polisy kupowanej przez pracodawcę dla pracownika delegowanego w zagraniczną podróż służbową stanowi dla tego pracownika przychód, leży przekonanie, że wydatki na opłacenie tego ubezpieczenia są kosztami ponoszonymi na jego rzecz, ponieważ to on jest stroną umowy ubezpieczenia i ewentualnym odbiorcą należności czy świadczeń, jakie z tej umowy mogą wynikać. Takie stanowisko znajdziemy np. w interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 1 czerwca 2012 r. czy Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 9 grudnia 2012 r. Podobne zdanie miały również sądy administracyjne, np. WSA w Gliwicach w orzeczeniu z 7 grudnia 2011 r., a także Naczelny Sąd Administracyjny (NSA), w wyroku z 1 czerwca 2012 r., który stwierdził, że zapłata składki przez pracodawcę za pracownika stanowi wymierną korzyść dla tego ostatniego z tytułu zawarcia na jego rzecz umowy ubezpieczenia.
— Warto przy tym zauważyć, że dla powyższych wniosków obojętny może pozostawać fakt objęcia polisą ubezpieczeniową grupy pracowników, tj. niewskazania w polisie imiennie grupy pracowników objętych umową ubezpieczenia — zwraca uwagę Magdalena Szczepańska. Na przykład we wspomnianym wyroku NSA podkreśla: „ (...) okoliczność, że umowa ubezpieczeniowa nie wymienia imiennie konkretnych, objętych nią osób, nie sprawia, że nie jest możliwe ustalenie tych osób”.
Nie jest przychodem
Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że wartość zapłaconej składki ubezpieczeniowej przez pracodawcę nie stanowi przychodu pracownika, tłumacząc, że pracodawca finansując pracownikowi polisę, dba w o swój własny interes, zabezpieczając się przed negatywnymi skutkami określonych zdarzeń. — W niektórych interpretacjach organy podatkowe wskazują bowiem na treść rozporządzenia Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (obecnie obowiązuje w tym zakresie wskazane w poprzednim punkcie rozporządzenie MPiPS z 29 stycznia 2013 r.). Przepisy wspomnianego rozporządzenia przewidują, że w razie choroby powstałej podczas podróży pracownikowi przysługuje zwrot udokumentowanych kosztów leczenia za granicą oraz leków. Natomiast w razie zgonu pracownika za granicą pracodawca pokrywa koszty transportu zwłok do kraju. Tym samym ubezpieczenie pracownika w odniesieniu do tych rodzajów ryzyka, zabezpiecza de facto interes pracodawcy chroniąc go przed np.: ewentualną koniecznością zwrotu z własnych pieniędzy kosztów leczenia oraz leków poniesionych przez pracownika podczas podróży za granicą. A więc to pracodawcy należy przypisać możliwą korzyść z tytułu ubezpieczenia pracownika, a nie samemu pracownikowi — tłumaczy Magdalena Szczepańska.
Takie stanowisko odnaleźć można m.in. w interpretacji Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 3 lutego 2012 r. Warto także przywołać wyrok NSA z 23 kwietnia 2013 r., w którym sąd stwierdza, że jeżeli uzyskanie wizy i wjazd na terytorium innego państwa w celu odbycia podróży służbowej uzależnione jest od potwierdzenia zakupu ubezpieczenia, a jego brak uniemożliwi podróż, to też nie można rozpatrywać tego w kategoriach osobistej korzyści pracownika.
— Podkreślić jednak należy, że w stanie faktycznym będącym przedmiotem rozstrzygnięcia ubezpieczenie było warunkiem odbycia podróży służbowej w ogóle. W związku z tym, jak zaznacza NSA, pojęcie nieodpłatnych świadczeń musi być zawsze interpretowane w konkretnym kontekście, a nie w oderwaniu od niego, z pominięciem okoliczności realizacji pewnych uprawnień, zjawisk gospodarczych i zdarzeń prawnych — zaznacza Magdalena Szczepańska.
Jest i nie jest przychodem
Spotkać można również całą gamę stanowisk pośrednich. Zgodnie z nimi np. nie należy naliczyć przychodu pracownikowi w zakresie, w jakim polisa dotyczy zabezpieczenia się pracodawcy przed poniesieniem pewnych kosztów, które musiałby ponieść w razie choćby choroby pracownika, zgodnie z Kodeksem pracy i rozporządzeniami. Jeśli Kodeks pracy nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienia pracownikowi określonych bezpiecznych warunków pracy (adekwatnych dla danego zakresu obowiązku), to można uznać, że obowiązkiem pracodawcy jest np. zapewnienie pracownikowi podstawowego leczenia na obczyźnie.
— Zabezpieczenie się przed tymi kosztami leży przede wszystkim w interesie pracodawcy, dlatego w tym zakresie u pracownika przychód nie powstaje, bo równie dobrze moglibyśmy zacząć twierdzić, że powstaje przy korzystaniu z łazienki i kuchni pracowniczej — tłumaczy Maria Kukawska. Jednak w zakresie, w jakim ubezpieczenie dotyczy np. następstw uprawiania sportów ekstremalnych w wolnym czasie pracownika, to przychód po stronie pracownika powinien wystąpić. — Zgadzam się z takim podejściem podatkowym do tematu rozliczania przychodów pracowniczych przy polisach ubezpieczeniowych, choć zdaję sobie sprawę, że w praktyce rzadko kiedy możliwe jest przeprowadzenie szczegółowej analizy polisy, ewentualnie podziału składki na część „przychodową” i „nieprzychodową” dla pracownika — uważa Maria Kukawska.
Ratunkiem indywidualna interpretacja
Jej zdaniem, jest nadzieja, że jasność w obszarze skutków podatkowych ubezpieczeń w podróży służbowej pracowników pozwoli uzyskać skarga, którą Konfederacja Lewiatan złożyła do Trybunału Konstytucyjnego na początku br. Chodzi o wniosek w sprawie stwierdzenia niezgodności z konstytucją przepisów ustawy o PDOF w zakresie, w jakim przewidują opodatkowanie wszelkich dodatkowych świadczeń pracowniczych.
Zdaniem Konfederacji Lewiatan, określone przepisy tej ustawy, w zakresie, w jakim zostało im nadane znaczenie, zgodnie z którym opodatkowane są wszelkie świadczenia, które mogą być nawet potencjalnie otrzymane przez pracownika w związku z pozostawaniem przez niego w stosunku pracy, a które są dodatkowo ściśle związane z działalnością gospodarczą prowadzoną przez pracodawcę, są niezgodne z zasadami wynikającymi z art. 2 oraz art. 217 konstytucji. Sprawa jest w toku.
— Jakieś półtora miesiąca temu Trybunał Konstytucyjny zwrócił się do ministerstwa o szacunkowe skutki uchylenia takich przepisów. Ministerstwo ma 2 miesiące na odpowiedź. Jeszcze jej nie udzieliło — mówi Zbigniew Maciąg z biura prasowego Konfederacji Lewiatan.
Dopóki rozstrzygnięcia w tej sprawie nie ma, bezpieczniejszym z punktu widzenia rodzajów ryzyka podatkowego rozwiązaniem wydaje się rozpoznawanie co do zasady po stronie pracowników objętych ubezpieczeniem przychodu z tytułu nieodpłatnych świadczeń ze stosunku pracy, w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy o PDOF.
— Przychód ten nie będzie mógł być przy tym objęty zwolnieniem z podatku na podstawie art. 21 ust.1 pkt 16 lit. a wspomnianej ustawy — zaznacza Magdalena Szczepańska. To na pewno zmniejszy ryzyko sporów z organami podatkowymi, ale nie pomoże w sytuacji, kiedy pracownicy buntują się przeciwko wliczaniu kosztu ubezpieczenia do ich przychodu.
— Przedsiębiorcy, którym doskwiera ten problem, powinni rozważyć wystąpienie o interpretację indywidualną. Zyskają pewność co do swojej sytuacji prawnej i będą mieli dokument, który wskażą pracownikowi jako ewentualną podstawę do opodatkowywania dodatkowego przychodu — radzi Maria Kukawska.