Podkarpackie smaki

Parycja Łuszczyk
04-09-2017, 22:00

Południowo-wschodni zakątek Polski jest dla wielu owiany tajemniczą nutką nostalgii.

W Bieszczadach, wzdłuż nurtu Wisłoki i Sanu czy nad wodami Soliny, rozciąga się jeden z najdłuższych polskich szlaków kulinarnych — łącznie 50 obiektów. Trzy cukiernie, trzy winnice, trzy gospodarstwa turystyczne i wreszcie 41 lokali, w tym restauracje, karczmy, zajazdy, oberże i szynki.

Podkarpackie, region pogranicza, zaprasza turystów w podróż po trzech kulinarnych trasach — bieszczadzkiej, beskidzko-podgórzańskiej i północnej. Specjałami, którymi się wyróżnia, są m.in. proziaki, fuczki, hreczanyki, przekładaniec czy klepak. Wymienić wszystkich tradycyjnych dań regionu nie sposób.

— Chcemy, żeby podróże „ze smakiem” wyróżniały Podkarpackie jako miejsce, gdzie jedzie się, aby zjeść smacznie, ciekawie i zgodnie z tradycją. Szlak wspomaga zwiedzanie tej części Polski poprzez wrażenia kulinarne. Także etniczne: łemkowsko-bojkowskie, pogórzańskie czy lasowiackie. I te staropolskie, które przez wieki serwowano w szlacheckich dworach i magnackich pałacach — mówi Krzysztof Zieliński, dyrektor ds. promocji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia Pro Carpathia.

Podkarpackie to również po prostuzz turystyczny kierunek, do którego kuchnia może być tylko dodatkiem, który pozwoli lepiej zrozumieć kulturę i styl życia mieszkańców regionu.

Stosunkowo niewielki obszar jest kolorową mozaiką grup etnicznych i narodów. Są tu drewniane kościoły i cerkwie, ale też liczne zamki i pałace. Amatorzy przyrody poznają bezdroża Bieszczadów czy Beskidu Niskiego, a także nieskażoną przyrodę Roztocza.

Dla chcących nauczyć się czegoś nowego organizowane m.in. letnie warsztaty „Co niedzielę w zagrodzie”, gdzie można spotkać rzemieślników i twórców sztuki ludowej, zapoznać się z koronkarstwem, tajnikami obrzędowego pieczywa i szlakami weselnymi.

Tydzień temu rozpoczęły się warsztaty „Ziemniak na horyzoncie”. Uczestnicy poznają ziemniaczane przepisy na zupy, dania główne, a nawet desery. — Lokalną tradycję i przysmaki naszej kuchni przekuwamy w promocyjny sukces mierzony liczbą zadowolonych turystów — dodaje Krzysztof Zieliński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Parycja Łuszczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Podkarpackie smaki