Podróbki mogą pogrążyć firmy

Marcin Bołtryk
opublikowano: 05-12-2018, 22:00

Przychody producentów i dystrybutorów części motoryzacyjnych rosną. Niepokojące są jednak rosnące koszty i brak ochrony własności intelektualnej.

Najnowszy barometr rynku motoryzacyjnego, opracowany przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) oraz Frost & Sullivan, ujawnia niepokojącą tendencję. Przychody ponad połowy producentów części motoryzacyjnych wzrosły, ale znaczący wzrost kosztów zanotowało ponad 90 proc. Zewsząd dochodzą głosy, że koszty mogą nadal rosnąć, m.in. w związku z wysoką podwyżką cen energii elektrycznej.

Problem naruszania właśności intelektualnej dotyczy nie
tylko wykorzystywania rozwiązań technicznych, ale również kopiowania zawartości
katalogów części zamiennych i zawartych w nich opisów — mówi Alfred Franke,
prezes SDCM.
Wyświetl galerię [1/2]

NIE TYLKO TECHNOLOGIA:

Problem naruszania właśności intelektualnej dotyczy nie tylko wykorzystywania rozwiązań technicznych, ale również kopiowania zawartości katalogów części zamiennych i zawartych w nich opisów — mówi Alfred Franke, prezes SDCM. Fot. ARC

Dobra niematerialne

Problemy z gwałtownie rosnącymi kosztami to niejedyne zmartwienie producentów części do aut. Barometr poruszył także kwestie związane z własnością intelektualną (znaki przemysłowe, patenty etc.) i jej ochroną. Wyniki dowodzą, że ponad jedna trzecia polskich producentów części motoryzacyjnych (34 proc.) nie chroni swojego dorobku. Zdaniem autorów raportu, to zaskakujące — zwłaszcza w dobie ogromnej konkurencji, nad którą dobra niematerialne mogą zapewniać przewagę.

Z firm, które chronią własność intelektualną, aż 14 proc. w ciągu dwóch ostatnich lat odnotowało naruszenia własności przemysłowej. Można zatem przypuszczać, że firmy, które nie przywiązują do tego właściwej wagi, nawet nie zdają sobie sprawy, że ich dobra niematerialne są lub mogą być naruszane.

— Problem dotyczy nie tylko wykorzystywania rozwiązań technicznych w gotowych wyrobach, ale w dobie intensywnego rozwoju sklepów internetowych również kopiowania zawartości katalogów części zamiennych i zawartych w nich opisów, które są skarbnicą wiedzy. Takie działania również są bezprawne — podkreśla Alfred Franke, prezes SDCM.

Ivan Kondratenko, konsultant z firmy Frost & Sullivan, podkreśla, że ochrona własności intelektualnej może oznaczać dziś „być albo nie być”. Stanowi nie tylko przewagę konkurencyjną, lecz także bardzo ważny i cenny składnik wartości przedsiębiorstwa — podkreślaIvan Kondratenko.

Warsztaty z sukcesem

W branży dystrybucji części nie ma niespodzianek. Dystrybutorzy przyzwyczaili świat do ciągłego rozwoju. Nie inaczej jest w tym roku — 84 proc. spodziewa się wzrostu przychodów, a jedna piąta tego grona oczekuje, że urosną powyżej 20 proc. Branżę napędza eksport. Połowa dystrybutorów, wskazuje, że prawie jedna trzecia sprzedanych przez nich części motoryzacyjnych jest eksportowana, a są i tacy, u których eksport stanowi już ponad połowę sprzedaży.

— Dystrybucja części motoryzacyjnych stale sięzmienia, ewoluuje i doskonali. Konkurencję napędza konsolidacja, nowi gracze rynkowi, presja cenowa, a także coraz wyższe oczekiwania klientów. Branża je spełnia — sukces polskich dystrybutorów poza granicami kraju jest tego najlepszym dowodem — mówi Alfred Franke.

Nieźle trzymają się warsztaty. Wyniki najnowszego barometru wskazują, że liczba klientów w ciągu trzech kwartałów 2018 r. w stosunku do tego samego okresu w 2017 r. zwiększyła się niemal w połowie zakładów. Jednym z powodów jest dobra koniunktura. Zdaniem autorów badania, rośnie też zaufanie do niezależnych serwisów samochodowych mimo silnej konkurencji ze strony ASO i nielegalnych placówek oraz — co podkreśla Ivan Kondratenko — kolejnych obowiązków nakładanych na firmy przez państwo.

Wzrost liczby klientów idzie w parze ze wzrostem przychodów warsztatów. Lepiej wiedzie się firmom w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), których przychody wzrosły powyżej 5 proc. aż u 43 proc. respondentów. Ten sam wskaźnik wzrostu osiągnęło 34 proc. warsztatów z mniejszych miast.

Nie oznacza to jednak, że wielkomiejski warsztat bardziej się opłaca. Spadek przychodów zanotowało aż 18 proc. firm z tej grupy, podczas gdy w miastach poniżej 100 tys. było to tylko 12 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Podróbki mogą pogrążyć firmy