Podwyżka VAT wejdzie szybko

Rząd nie chce zwlekać z podniesieniem z 8 do 23 proc. podatku VAT m.in. na prezerwatywy czy suplementy diety.

Wczoraj w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, kasującego dalsze stosowanie 8-procentowej stawki VAT na niektóre produkty „niemedyczne” i obciążającego je stawką podstawową 23 proc. Chodzi m.in. o osłonki antykoncepcyjne (prezerwatywy), osłonki na palce, szkła do okularów przeciwsłonecznych, cewki, strzykawki i ich zbiorniczki, rozpylacze, kroplomierze, odciągacze do mleka, torebki na lód, butelki na gorącą wodę, worki tlenowe, poduszki pneumatyczne dla chorych oraz składniki niektórych suplementów diety (cystyny, cysteiny — aminokwasy zawarte w odżywkach dla kulturystów).Ministerstwo Finansów (MF) argumentuje, że podniesienie VAT na te produkty wymusza na Polsce wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) z 2015 r. Niezrealizowanie go może oznaczać ryzyko wszczęcia przez Komisję Europejską (KE) procedury zmierzającej do nałożenia na nasz kraj kar finansowych.

Wyświetl galerię [1/3]

Podatki, VAT, paragony fot. ARC

Weź udział w konferencji na temat nowego systemu VAT 2018 >>

Legislacyjne tempo

Projekt stanowi, że wzrost podatku nastąpi bardzo szybko, po siedmiu dniach od opublikowania ustawy w Dzienniku Ustaw. I właśnie tak krótkie vacatio legis zostało ostro skrytykowane przez opozycję.

— Wyrok został wydany dawno temu, bo 4 czerwca 2015 r. Dwa lata rząd zwlekał i nie spieszył się z jego realizacją. Co takiego się stało, że nagle teraz chce tak szybko podnieść VAT na te produkty, dając tylko 7-dniowe vacatio legis? To oznacza podwyżki VAT z dnia na dzień — mówił Mirosław Pampuch, poseł Nowoczesnej. Rządowi oberwało się także za niewystąpienie do Brukseli o derogację, czyli zgodę na przedłużenie stosowania niższych stawek podatku.

— Czy rząd wykorzystał wszystkie unijne procedury, aby utrzymać niższe stawki VAT? Czy wystąpił o derogację? Widocznie tamten wyrok idzie teraz rządowi PiS na rękę, bo daje możliwość ściągnięcia do budżetu dodatkowych pieniędzy — mówiła Zofia Czernow, posłanka PO. Z wypowiedzi Pawła Gruzy, wiceministra finansów, wynika, że rząd nie wystąpił o derogację w tej sprawie.

— Aktywnie uczestniczymy w pracach KE nad nową polityką stawek w dyrektywie VAT. To wyklucza jednostronne derogacje w zakresie niektórych towarów. Taktycznie byłoby to nieskuteczne — tłumaczył Paweł Gruza.

Nierówne traktowanie

Rząd nierówno jednak traktuje produkty, niektóre samowolnie faworyzując. Wyrok TSUE nakazuje podniesienie VAT na smoczki dla niemowląt i dzieci. Rząd nie zamierza tego zrealizować i zapisał w projekcie utrzymanie na nie stawki 8 proc. Wiceminister podał szokujące uzasadnienie.

— Podnosimy podatek VAT na towary społecznie nieważne. Smoczki dla niemowląt i dzieci mają zachowaną stawkę 8 proc., ponieważ tak uważamy — uciął wiceminister. — Dlaczego rząd samowolnie pozostawia niższy VAT na smoczki i w ten sposób naraża kraj na sankcje — pytał Mirosław Pampuch. Projekt został skierowany do komisji finansów publicznych, która ma do 12 grudnia przedstawić sprawozdanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Podwyżka VAT wejdzie szybko