W piątek inwestorom w USA zabrakło „pary”, by w dobrych nastrojach zakończyć tydzień, co w połączeniu ze słabym zamknięciem na rynkach azjatyckich (PKB Japonii w II kw. co prawda wzrósł, ale nieco mniej od oczekiwań) dało dobry powód do spadku na początku dzisiejszej sesji na GPW. Biorąc pod uwagę duże wahania indeksów już w ubiegłym tygodniu, skala spadku dziś na otwarciu (2 proc.) nie powinna być specjalnie zaskakująca. Czy korekta będzie głębsza – trudno dziś przesądzić. Długo i powszechnie wyczekiwane korekty w przeszłości często bywały dynamiczne, ale krótkie.
Dziś wśród największych spółek na plusie jest tylko CEZ, najmocniej tracą TVN, GTC, a także banki.
Na szerokim rynku wyraźnie spada kurs akcji Midasa. W weekend właściciel CenterNetu poinformował, że zawiesił rozmowy w sprawie pozyskania finansowania z funduszu GEM Globar Yield Fund. Przypomnijmy – niewiele ponad miesiąc temu strony podpisały list intencyjny w sprawie udostępnienia giełdowej firmie kapitałowej linii kredytowej w wysokości 300 mln zł. Umowę planowano podpisać do końca lipca. Wczorajszy komunikat nie podaje przyczyn braku porozumienia, mówi jedynie o tym, że dalsze negocjacje zawieszono do czasu zakończenia rozmów z innymi podmiotami w kwestii alternatywnych źródeł finansowania.
Drożeją walory Energomontażu Północ. W drugim kwartale budowlana firma podwoiła zysk netto do 9,11 mln zł. Przychody zwiększyły się o 40 proc. do 104,6 mln zł.
Chłodniej przyjęto za to rezultaty LC Corp. Deweloper w całym pierwszym
półroczu zarobił na czysto 5,6 mln zł, a gros jego przychodów (24,3 mln zł)
przyniosły wpływy z najmu powierzchni w CH Arkady. Dług netto spółki wzrósł w
porównaniu z końcem ubiegłego roku o 2 proc. do 517 mln zł.