Pogotowie protestacyjne w stoczniach

(Marek Druś)
opublikowano: 28-11-2006, 16:12

To jest ostatni bój o istnienie sektora stoczniowego, powiedział szef Sekcji Krajowej Przemysłu Okrętowego NSZZ "Solidarność".

Sekcja Krajowa Przemysłu Okrętowego NSZZ "Solidarność" (SKPO "S") ogłosiła we wtorek pogotowie protestacyjne w całej branży stoczniowej. Chce też wejść w spór z rządem. Związkowcy domagają się spotkania z premierem i zwołania Komisji Trójstronnej.

"To jest ostatni bój o istnienie sektora stoczniowego" - powiedział w Gdańsku na konferencji prasowej szef SKPO "S", Dariusz Adamski.

Związkowcy domagają się realizacji strategii wobec sektora okrętowego, przyjętej 31 sierpnia przez rząd. Jej głównym celem jest prywatyzacja tej branży. W strategii zapisano także, że do czasu pozyskania inwestorów Skarb Państwa udzieli wsparcia stoczniom.

SKPO "S" żąda także "odsunięcia" tych osób, które sprzeciwiają się prywatyzacji przemysłu okrętowego. Adamski wymienił wśród nich prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) Pawła Brzezickiego. "Nie ma co ukrywać, że jak prezes ARP mówił, że +inwestorzy tak, ale oddanie kontroli przedsiębiorstwom nie+, to jest faktycznie zaprzeczeniem strategii przyjętej przez Radę Ministrów" - uzasadnił.

Współodpowiedzialnością za opóźnianie realizacji strategii Adamski obarczył także ministerstwo skarbu. Wyjaśnił, że resort ten np. nie wyznacza terminu spotkań z potencjalnymi inwestorami, oczekując, że zrobią to władze poszczególnych stoczni.

W pisemnym uzasadnieniu ogłoszenia pogotowia protestacyjnego SKPO "S" podkreśliła m.in., że od chwili przyjęcia rządowej strategii wobec sektora okrętowego Stocznia Gdynia nie otrzymała zadeklarowanych pożyczek w kwocie 79 mln zł, a rozdzielenie Stoczni Gdynia i Stoczni Gdańskiej, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nastąpiło w trybie bezgotówkowym.

W stanowisku tym podkreślono także, że ARP nie odkupiła pozostałych akcji Stoczni Gdańsk, a na walnych zgromadzeniach w stoczniach w Szczecinie i Gdańsku podjęto uchwały o wyrażeniu zgody na sprzedaż do 30 proc. akcji, co oznacza zablokowanie możliwości pozyskania inwestorów strategicznych.

W ramach pogotowia protestacyjnego dojdzie m.in. do oflagowania zakładów. W przyszłym tygodniu natomiast prezydium Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" zajmie się wnioskiem Sekcji Krajowej Przemysłu Okrętowego o wejściu w spór z rządem. Taka decyzja pozwoli m.in. SKPO "S" zorganizować manifestacje oraz strajk.

Komisja Europejska (KE) na początku września otrzymała plany restrukturyzacyjne polskich stoczni Gdańsk, Gdynia i Szczecin. Kilka dni wcześniej do Brukseli dotarła 30-stronicowa strategia dla polskiego przemysłu stoczniowego, przyjęta przez Radę Ministrów. KE ostrzegała, że w przypadku braku nowych programów restrukturyzacji, które potwierdzą rentowność stoczni, będzie musiała odmówić pomocy publicznej dla nich.

KE od roku domagała się od Polski przesłania planów restrukturyzacji oraz informacji o potencjalnych inwestorach. To warunek udzielenia zgody na pomoc, która może zadecydować o przetrwaniu zakładów. KE zgodzi się na nią wtedy, gdy będzie jej towarzyszył wiarygodny plan restrukturyzacji, który przyniesie trwałe skutki ekonomiczne i będzie pewne, że stocznie w przyszłości nie będą potrzebowały dalszej pomocy.

Do czasu nadania tej depeszy PAP nie uzyskała komentarza resortu skarbu w tej sprawie.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pogotowie protestacyjne w stoczniach