Pokój hotelowy kupię

Marta Sieliwierstow
07-10-2010, 12:08

Rośnie nie tylko liczba dostępnych wakacyjnych nieruchomości, ale i zainteresowanie nimi.

W aparthotelu można kupić pokój hotelowy i korzystać z niego np. tylko w wakacje, a przez pozostały czas czerpać zyski z wynajmu. Znalezieniem najemcy i zarządzaniem apartamentem podczas nieobecność właściciela zajmuje się zwykle zarządzający hotelem lub zatrudniona do tego firma. Wykonuje niezbędne naprawy i przygotowuje pokój na wizytę gości, co ogranicza wkład właściciela apartamentu do minimum. Oczywiście, część zysków z wynajmu wpływa na konto zarządcy. Niektórzy inwestorzy gwarantują jednak stały zysk przez pierwsze lata wynajmowania apartamentu, ale wtedy mogą też zastrzec, że właścicielowi wolno z niego korzystać tylko przez określoną liczbę dni.

Kupno apartamentu w miejscowości turystycznej to połączenie przyjemnego z pożytecznym.
Zobacz więcej

Kupno apartamentu w miejscowości turystycznej to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

Kurorty dominują

Rynek nieruchomości wakacyjnych w Polsce dopiero dojrzewa, ale w ostatnich latach powstało sporo takich inwestycji — m.in. Apartamenty Bukowa Góra w Wiśle, Apartamenty pod Śnieżką w Karpaczu, Baltic Park Promenada w Świnoujściu czy Rezydencje Willa Port w Ostródzie. W grudniu Sea Development planuje zakończenie budowy Baltic Plaza w Kołobrzegu. Klientom, którzy zlecą deweloperowi wynajmowanie apartamentu pod ich nieobecność, inwestor gwarantuje 2-3 tys. zł miesięcznego przychodu.

Powoli aparthotele pojawiają się także w dużych miastach. W 2009 r. deweloper Arche rozpoczął budowę apartahotelu Puławska Residence przy ul. Puławskiej w Warszawie. Wszystkie pokoje i apartamenty będą wykończone w standardzie trzygwiazdkowego hotelu. Prawdopodobnie już w połowie 2011 r. przyjmą pierwszych gości.

Inwestorzy liczą, że pokoje w miejskich aparthotelach będą chętnie kupowały firmy dla pracowników, którzy będą z nich korzystać podczas wyjazdów służbowych. Na razie jednak w dużych miastach to nowinka. Na liście ulubionych lokalizacji inwestorów niezmiennie pozostają Władysławowo, Kołobrzeg, Gdynia, Zakopane, Szklarska Poręba i Ostróda. Ale i tu są pewne różnice — walkę o inwestorów wygrywają miejscowości nadmorskie. Dysproporcja między liczbą aparthoteli nad morzem i w górach wynika m.in. z dostępności ziemi. W miejscowościach górskich działki są mniejsze, więc powstają na nich mniejsze obiekty.

Inwestycja procentuje

Kupno apartamentu w miejscowości turystycznej to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

— Nieruchomości wakacyjne w najpopularniejszych kurortach gwarantują wyższą stopę zwrotu z wynajmu niż w dużych miastach. Najbardziej dochodowe są apartamenty nadmorskie, których rentowność wynosi 6-8 proc. Atrakcyjność inwestycji nad morzem zwiększa prognozowany wzrost ich wartości za jakiś czas. Gruntów inwestycyjnych nad morzem jest niewiele ze względu na liczne obszary ochrony przyrody i tereny wojskowe. Powoduje to ograniczoną podaż przy jednoczesnym wysokim popycie — wyjaśnia Bartłomiej Annusewicz, dyrektor działu wynajmu i sprzedaży w Keen Property Partners.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Pokój hotelowy kupię