Czytasz dzięki

Polacy dostaną głodowe emerytury

opublikowano: 15-05-2019, 22:00

Pogłoski o śmierci ZUS są przesadzone, ale emerytury Polaków będą coraz niższe.

Starzejące się społeczeństwo i niski współczynnik dzietności doprowadzi do sytuacji, że w ciągu 40 lat liczba osób w wieku produkcyjnym zmniejszy się w Polsce z obecnych 27 mln do 16 mln, a liczba emerytów niemal się podwoi, zwiększając z obecnych 6 mln do 11 mln w 2060 r. — takie wnioski płyną z opracowania „Czy polski system emerytalny zbankrutuje” Instytutu Badań Strukturalnych (IBS).

Ani imigranci, ani PPK

Autorzy opracowania wskazują, że w obliczu takiej sytuacji demograficznej nie uratują nas ani nowa fala imigrantów, ani nowe pomysły rządu w postaci pracowniczych pogramów kapitałowych (PPK). Korzystna w krótkim okresie masowa imigracja w średnim lub dłuższym niesie za sobą również koszty — przyjezdnym także trzeba będzie wypłacić świadczenia. Nowe programyzachęcające Polaków do oszczędzania — jak PPK, IKE czy IKZE — nie stanowią oszczędności emerytalnych sensu stricto — oszczędzający będzie miał możliwość wypłaty całości zgromadzonych pieniędzy po osiągnięciu wieku emerytalnego bądź rozłożenia wypłaty na raty. Tym samym osoby, którym przysługiwać będzie bardzo niska podstawowa emerytura, wydadzą swoje oszczędności w kilka lat, wpadając w pułapkę ubóstwa.

Stopa zastąpienia, czyli relacja między wysokością pierwszej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, będzie drastycznie spadać. ZUS, szacując kilka lat temu ten wskaźnik, twierdził, że w 2060 r. wyniesie on średnio około 32 proc. Według ekonomistów IBS będzie jeszcze gorzej — stopa zastąpienia wyniesie jedynie 24 proc., co oznaczałoby największy spadek w Unii Europejskiej. Co zaskakujące, eksperci IBS prognozują, że wydatki emerytalne w ciągu najbliższych 40 lat nie zmienią się, utrzymując się na poziomie około 11 proc. PKB. Według Komisji Europejskiej średni wzrost wydatków w tej kategorii wyniesie zaledwie 0,5 proc. PKB.

Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
×
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Przyczyną tego, wydawać by się mogło, paradoksu jest właśnie starzejące się społeczeństwo — w wieku produkcyjnym będzie ubywać podatników na tyle szybko, że nawet utrzymanie dotychczasowego poziomu wydatków będzie się wiązać z dodatkowym obciążeniem fiskalnym pracowników.

Trzy recepty

Co zatem można zrobić, by zahamować ten spadek? Zdaniem autorów kluczem jest odpolitycznienie wieku emerytalnego i wysokości minimalnego świadczenia.

„Należy powiązać wysokość wieku emerytalnego z przeciętną długością trwania życia, a wysokość emerytury minimalnej z kwotą minimum socjalnego”.

Dzięki temu politycy nie mogliby doraźnie zwiększać lub zamrażać wysokości świadczeń czy też zmieniać wieku emerytalnego na początku każdej kadencji. Drugim zaleceniem jest aktywizacja zawodowa osób starszych, aby możliwe wydłużyć ich aktywność zawodową, a ostatnią wskazówką jest zachęcanie płatników składek do oszczędzania w takich instytucjach emerytalnych, które gwarantują wypłatę świadczeń aż do śmierci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane