To jednak dopiero początek boomu pojazdów na minuty. Do 2025 r. liczba współdzielonych skuterów i hulajnóg skoczy o 505 proc. Z kolei flota rowerów i aut zwiększy się o ponad 130 procent – wynika z raportu stowarzyszenia Mobilne Miasto i serwisu SmartRide.pl.
- Na dzisiaj rynek współdzielonej mobilności szacowany jest na blisko 200 mln zł. Na to składają się cztery kategorie: rowery, które stanowią blisko połowę tej wartości, następnie samochody, elektryczne hulajnogi, czyli taki hit ostatnich miesięcy oraz elektryczne skutery – mówi Adam Jędrzejewski, prezes stowarzyszenia Mobilne Miasto.