Polacy zmienią auta na nowsze

Mniej sprowadzanych aut i więcej nowych, rozkwit usług finansowych i rekordy w fabrykach — to realna prognoza na 2017 r.

Przedstawiciele sektora motoryzacyjnego w Polsce jeszcze nigdy nie prezentowali tak optymistycznych prognoz dotyczących produkcji. Z raportu „Motobarometr”, przygotowywanego cyklicznie przez spółkę Exact Systems, wynika, że aż 68 proc. respondentów z branży automotive w naszym kraju spodziewa się wzrostu produkcji w ich fabrykach w ciągu pół roku. To o 9 pkt. proc. więcej niż w 2015 r. Na prosperity w motoryzacji zawsze wpływa kilka czynników, m.in. powstanie fabryki nowego modelu samochodu i nowych podzespołów.

— Niedawno otwarto fabrykę Volkswagena we Wrześni, a w najbliższych latach zaczną działać zakłady produkujące silniki Toyoty i Daimlera. A ponieważ łańcuchy produkcyjne w branży motoryzacyjnej są międzynarodowe, więc wzrost wyniknie także ze zwiększonych zamówień zagranicznych partnerów. Z naszego raportu wynika, że Czesi i Słowacy, do których eksportujemy coraz więcej mototowarów, zgłaszają wzrost produkcji. Wszystko to sprawia, że przedstawiciele branży motoryzacyjnej w naszym kraju w najbliższych miesiącach będą pracowali na najwyższych obrotach i śrubowali kolejne rekordy produkcji i eksportu — mówi Paweł Gos, prezes Exact Systems. W 2017 r. będą także znane szczegóły nowych przepisów dotyczących podatku akcyzowego od sprowadzanych aut. W Polsce wciąż kupuje się u nas dwa razy więcej używanych aut z zagranicy niż nowych w kraju (około 800 tys. do 400 tys.).

— Rynek wyczekuje nowych regulacji prawnych. Każda zmianaograniczająca import bardzo starych aut pomaga w sprzedaży nowszych z krajowych fabryk. Spodziewamy się, że tak samo będzie w Polsce, jeśli wejdą w życie proponowane zmiany akcyzy — informuje Karolina Topolova, dyrektor generalna Grupy AAA Auto. Zapowiadane zmiany w podatku akcyzowym będą miały również znaczenie dla leasingu.

— Mogą pozytywnie wpłynąć na atrakcyjność przeznaczonej dla klientów indywidualnych oferty leasingu używanych aut — uważa Konrad Karpowicz, wiceprezes Grupy Masterlease. Jego zdaniem, nowa akcyza może także spowodować wzrost sprzedaży nowych i mało używanych samochodów, a co za tym idzie — podnieść atrakcyjność oferty finansowej dla klientów indywidualnych. Zdaniem Jacka Pawlaka, prezesa Toyota Motor Poland i Toyota Central Europe (Węgry, Czechy, Słowacja), w 2017 r. umocnią się już obserwowane tendencje. — Zakładamy stabilny wzrost sprzedaży nowych samochodów, która w 2016 r. była największa od 2000 r. Zmienia się jednak model zakupów. Wśród kupujących od dawna dominują firmy, ale teraz coraz większego znaczenia nabiera wynajem długoterminowy zamiast zakupu— również w małych i średnich przedsiębiorstwach — mówi Jacek Pawlak. Według niego przyspieszy spadek sprzedaży samochodów osobowych z silnikami Diesla.

— Regulacje podatkowe [zmiana akcyzy, by wspierać sprzedaż aut z silnikami niskoemisyjnymi — red.] i wprowadzenie od 2018 r. bardzo restrykcyjnych norm emisji spalin Euro 6.2 spowodują wyparcie diesli. Te silniki nie będą spełniały wyśrubowanych norm emisji, a ich produkcja będzie jeszcze droższa niż dzisiaj, więc nie będzie się opłacała — twierdzi Jacek Pawlak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polacy zmienią auta na nowsze