Polar wzmacnia Grupę Brandta
Od czasu kiedy Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało posiadany pakiet 36,9 proc. akcji Polaru Grupie Brandt, w spółce wzmogły swoje żądania związki zawodowe. Nie zraziło to jednak nowego akcjonariusza do kontynuowania działań związanych z przejęciem spółki. Inwestor zobowiązał się do utrzymania w spółce zatrudnienia na obecnym poziomie przez 20 miesięcy oraz do zainwestowania 75 mln zł w ciągu trzech lat. Ostatnio podjęto również decyzję o podwyżce płac średnio o 100 zł na pracownika od 1 listopada 1999 r.
— Restrukturyzacja zatrudnienia będzie postępować niezależnie od tego, że zostaliśmy włączeni do Grupy Brandta. Jednak, ze względu na pojawienie się nowych możliwości związanych z wdrożeniem opracowywanej strategii, przedsiębiorstwo powinno wygenerować nowe miejsca pracy — twierdzi Jan Halaś, członek zarządu Polaru.
BRANDT kupując po 27,00 zł akcje od MSP zobowiązał się do ogłoszenia wezwania na sprzedaż wszystkich walorów wrocławskiej spółki po 25,40 zł. Na 9 listopada planowany jest debiut akcji pracowniczych na giełdzie.
Zdaniem części analityków, w tym okresie należy też spodziewać się ogłoszenia wezwania.
— W dłuższej perspektywie, w związku z przejęciem zdecydowanej większości akcji Polaru przez Brandta, istnieje możliwość wycofania spółki z publicznego obrotu — uważa Piotr Skubel, analityk DM WBK.
OD 1995 ROKU Polar osiąga coraz wyższe przychody ze sprzedaży i odnotowuje wysoką dynamikę wzrostu wartości zysku netto.
— Jednak, ze względu na przeprowadzaną restrukturyzacje i trudną sytuację rynkową, wyniki finansowe Polaru w 1999 r. nie będą tak dobre jak w roku ubiegłym, ale nie będą też znacznie od nich odbiegać — uważa Jan Halaś.
PRZEPROWADZANY przez cztery ostatnie lata program modernizacji parku maszynowego znacznie zwiększył moce produkcyjne przedsiębiorstwa. Umożliwiło to spółce wytworzenie w 1998 r. około 700 tys. urządzeń. Zadowalające wyniki i wzrost mocy przerobowych to jeden z powodów dla których Brandt zdecydował się przejąć spółkę.
— Dla inwestora strategicznego najważniejszym atutem Polaru jest przede wszystkim dobrze rozpoznawalna wśród konsumentów marka i znaczny udział spółki w polskim rynku AGD — uważa Piotr Skubel.
POLAR posiada obecnie około 37- -proc. udział w segmencie chłodniczym i 30-proc. w rynku pralek. Jak twierdzą specjaliści, krajowy rynek AGD rozwija się tak dynamicznie, że w roku ubiegłym w stosunku do 1993 r. wzrósł dwukrotnie — do 2,8 mln urządzeń.
JEŻELI do tego dodać wzajemnie uzupełniającą się produkcję Polaru i francusko-włoskiego koncernu, to trudno wyobrazić sobie lepszych partnerów.
— Obecnie opracujemy wspólną strategię działania grupy w Polsce i Europie Środkowej i Wschodniej. Brandt ma szczególnie silną pozycję w zakresie dóbr techniki grzewczej, my zaś możemy zaoferować grupie dobrej klasy sprzęt chłodniczy — dodaje członek zarządu Polaru.
ANALITYCY widzą jednak i słabe strony spółki, do których w dalszym ciągu zaliczają przerost zatrudnienia i wzrost konkurencji na rynku AGD, czego efektem jest w ostatnim czasie znaczy spadek uzyskiwanych marż.
Brandt jest jedną z największych grup oferujących swoje produkty na europejskim rynku urządzeń AGD. Dzięki sprzedaży szerokiego asortymentu dóbr około 12 marek i zatrudnianiu przeszło 8 tys. pracowników osiąga sprzedaż na poziomie 1,3 mld euro. Według szacunków specjalistów, nowa Grupa Brandta (z Polarem) osiągnie obroty rzędu 1,5 mld euro i będzie zatrudniać 11,7 tys. pracowników. Wzmocni ona swoją (obecnie czwartą) pozycję w Europie, pierwszą we Francji i Polsce. Równocześnie na pozostałych rynkach europejskich (Austrii, Danii, Grecji, Włoch i Czech) grupa odgrywa znacząca rolę, plasując się w ścisłej czołówce.



