Polcolorit kusi groszową ofertą

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2007-08-01 00:00

spółka dnia Analitycy nie są zgodni, czy firmie udało się w drugim kwartale wypracować czysty zysk

Magia tanich emisji z prawem poboru wciąż działa. Ujawnienie ceny emisyjnej nowych walorów na 20 groszy podbiło kurs giełdowy starych akcji Polcoloritu w trakcie sesji nawet o niemal 10 proc. Spółka realizuje wizję swojego prezesa, który największe możliwości rozwoju widzi za wschodnią granicą. Na szczęście firma nie zapomina o polskim rynku, co przy dobrej koniunkturze pomoże wrócić do trwałych zysków, ale dopiero w drugim półroczu. W drugim kwartale trzeba się liczyć nawet ze stratą.

Producent płytek cera- micznych przesunął na 5 września termin WZA, które ma zdecydować o emisji 75,95 mln nowych walorów. Jedno prawo poboru uprawniać będzie do objęcia jednej akcji nowej emisji. Ponadto firma planuje emisję kierowaną, związaną z połączeniem ze spółką na Ukrainie. Polcolorit namierzył Korostenską Porcelanę. Nieznany jest jeszcze parytet wymiany akcji. Niemniej spółka przenosi część produkcji na Ukrainę (na to najpewniej pójdą pieniądze z emisji z prawem poboru), licząc na dynamiczny wzrost wschodniego rynku w najbliższych latach. Sądząc po tłoku na polskim rynku płytek i gigantycznym rynku byłego ZSRR, strategia wydaje się słuszna. Druga strona medalu to nieprzewidywalność tych rynków. Nie wiadomo też, ile akcjonariusze będą czekali, aż działalność na Ukrainie zacznie przynosić godziwe zyski.

10 sierpnia firma opublikuje wyniki z drugiego kwartału. Według prognoz Millennium DM, Polcolorit wypracował w tym okresie przychody 25,7 mln zł, co oznacza wzrost o 33,6 proc. w porównaniu z takim samym okresem ubiegłego roku. Niestety, analitycy biura nie mają optymistycznych informacji o zyskowności Polcoloritu. Według brokera, spółka na poziomie operacyjnym i netto zanotowała niewielką stratę (odpowiednio 0,1 mln zł i 0,9 mln zł). Bardziej optymistycznie wynik firmy szacuje DM PKO BP, który liczy na 1,35 mln zł zysku. W ocenie Millennium DM strata jest rezultatem wyprzedaży po zaniżonych cenach zapasów magazynowych jeszcze z ubiegłego roku.

Spółka jednak dąży do poprawy marży. W maju podniosła ceny na swoje wyroby, ale skutki będzie widać przede wszystkim w drugim półroczu. Dodatkowo Polcolorit kładzie nacisk na dystrybucję płytek o wyższym standardzie i marży. Według brokera, zaowocowało to wyjściem na plus w maju i czerwcu, jednak nie wystarczyło do pokonania progu zyskowności w perspektywie całego kwartału. Wiktor Marconi, prezes urzędujący od początku tego roku, od początku zapowiadał zdecydowane postawienie na efektywną sprzedaż. Realizacja tej strategii w obliczu rosnącego popytu oraz wejście w najwyższy segment płytek z marką Marconi Gold powinno zaowocować poprawą zyskowności w drugim kwartale.

Co dalej

TRZYMAĆ POZIOM

Perspektywa poprawy wyników i nowa emisja z PP po niskiej cenie będą przynajmniej stabilizowały kurs Pol-coloritu. Inwestorzy zainte-resują się też podbojami Marconiego za nieprzewidywalną wschodnią granicą.