Policjanci działają online

Marcin Złoch
opublikowano: 30-07-2008, 00:00

Blisko 12 tysięcy policjantów korzysta z nowego systemu. Rozwiązanie skraca oczekiwanie na radiowe zapytania.

Blisko 12 tysięcy policjantów korzysta z nowego systemu. Rozwiązanie skraca oczekiwanie na radiowe zapytania.

Przygotowanie i uruchomienie systemu mobilnego dostępu do systemów granicznych i wizowych, a także baz danych ministerstw: Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Sprawiedliwości, było warunkiem przystąpienia Polski do strefy Schengen.

O ile do 21 grudnia ubiegłego roku kontrola pojazdów i podróżnych wjeżdżających do Polski odbywała się niemal wyłącznie na granicach, to wraz z wejściem do Strefy Schengen funkcjonariusze musieli uzyskać możliwość dokonania takiej kontroli w dowolnym czasie i miejscu kraju. Wdrożenie systemu jest również szczególnie istotne w kontekście EURO 2012, gdy do Polski przyjadą dziesiątki tysięcy zagranicznych kibiców. To tym istotniejsze, że spośród dwóch państw organizujących mistrzostwa tylko jedno należy do strefy Schengen. Celem, jaki postawiono przed twórcami systemu, było umożliwienie każdemu policjantowi — niezależnie od miejsca pełnienia służby — bezpośredniego dostępu do danych z systemów: wizowego i granicznego krajów strefy Schengen, Krajowego Systemu Informacyjnego Policji, Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców oraz bazy informacji — PESEL.

Jeszcze kilka miesięcy temu drogówka przyjeżdżająca na miejsce wypadku bądź zatrzymująca samochód do kontroli mogła spisać protokół, wystawić mandat lub — co najwyżej — skontaktować się z centralą, by drogą radiową zweryfikować dane pojazdu czy kierowcy. Operacja mogła trwać nawet kilkadziesiąt minut, a i po takim czasie nie zawsze kończyła się powodzeniem. Sytuację tę zmienił mobilny system, bazujący na technologii IBM. Dziś funkcjonariusz z drogówki wprowadza do kieszonkowego komputera MC 70 Motorola/Symbol dane pojazdu i kierowcy i po chwili otrzymuje komplet niezbędnych informacji.

— Policjant może sprawdzić, czy pojazd nie jest skradziony bądź poszukiwany, czy jego kierowca nie ma zatrzymanego prawa jazdy, czy nie jest poszukiwany — wylicza Sylwester Grzebień, dyrektor sprzedaży do sektora publicznego w IBM Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu