Policyjne podsłuchy nawalają?

ŁO, "Dziennik Gazeta Prawna"
opublikowano: 2010-04-21 10:38

"Moniuszko", nowy system do podsłuchiwania telefonów, który niedawno nabyła polska policja, bardzo często zawodzi. Choć szczegóły transakcji i funkcjonowanie systemu są tajemnicą państwową, to według ustaleń "DGP" jedna z jego licznych awarii spowodowała fiasko poważnej międzynarodowej operacji CBŚ – czytamy w “Dzienniku Gazeta Prawna”.

Międzynarodową operacją było przejęcie ciężarówki z osoczem. Policja chciała też namierzyć oodbiorców, ale podsłuchiwane telefony złodziei milczały. Później okazało się, że brak głosów był spowodowany awarią “Moniuszki”.

- Policjanci z pionów operacyjnych stale donoszą mi, że nie rejestrują się rozmowy podsłuchiwanych osób albo nagrywa się tylko jeden rozmówca – mówi jeden z komendantów wojewódzkich.

- Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że "Moniuszko" kosztował podatnika 10-15 mln zł. Nie jest oryginalnym produktem stworzonym specjalnie dla polskiej policji, ale przeróbką izraelskiego systemu – czytamy w “Dzienniku Gazeta Prawna”.