Politechnika Częstochowska jeszcze bliżej biznesu

Partnerem publikacji jest Politechnika Częstochowska
opublikowano: 2026-01-16 14:56
zaktualizowano: 2026-01-16 15:52

O tym, jak ważna jest praktyka, współpraca z otoczeniem biznesowym i rozwijanie kompetencji jutra z dziekanem Wydziału Zarządzania Politechniki Częstochowskiej, prof. dr. hab. inż. Robertem Ulewiczem rozmawia Joanna Gulewicz.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Panie dziekanie, często słyszy się, że Wydział Zarządzania Politechniki Częstochowskiej jest swego rodzaju hubem, stanowiącym łącznik między Politechniką Częstochowską traktowaną jako całość, a otoczeniem biznesowym. Na czym polega wyjątkowość tej kooperacji?

Rzeczywiście, trudno się nie zgodzić. Politechnika Częstochowska jest harmonijnie funkcjonującym, kompleksowym mechanizmem, skupiającym wiele wydziałów i wiele wybitnych osobowości naukowych i badawczych. Wydział Zarządzania natomiast ma za zadanie nie tylko kształcenie przyszłych ekspertów w przypisanych nam dziedzinach, ale przede wszystkim integrowanie otoczenia biznesowego i otoczenia gospodarczego z naszymi najwybitniejszymi specjalistami. Jesteśmy swego rodzaju kanałem komunikacyjnym, umożliwiającym wzajemny przepływ informacji i wiedzy. Naszym celem jest lepsza komercjalizacja wiedzy i rozwiązań, choć wiemy, że obecne możliwości inwestycyjne przemysłu są ograniczone.

A jak wyglądają prace nad ofertą kształcenia dla samego Wydziału Zarządzania? Czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie?

Pracujemy nad nowymi kierunkami i specjalnościami. Stale konsultujemy programy z otoczeniem biznesowym. Chcemy, by głos pracodawców realnie przekładał się na treści kształcenia, oczywiście w ramach obowiązujących przepisów.

Czyli studia są coraz bliżej praktyki?

Zdecydowanie! Zależy nam, aby absolwent był atrakcyjny dla rynku pracy, a student uczył się aktualnych narzędzi, technologii i kompetencji, które faktycznie są dziś wymagane.

Wspominał pan o nowym laboratorium. Można uchylić rąbka tajemnicy?

Będzie to laboratorium integrujące sztuczną inteligencję z technologią dronową. Umożliwi obrazowanie, analizę ruchu, transportu i logistyki, a także doskonalenie procesów logistycznych. To projekt przyszłościowy, skierowany nie tylko do studentów, ale też do szerokiego otoczenia gospodarczego.

Brzmi ambitnie, ale pewnie nie bez trudności?

Największym wyzwaniem są zasoby – zarówno kadrowe, jak i finansowe. Działamy w silnie konkurencyjnym otoczeniu, w cieniu dużych uczelni regionu śląskiego. Mimo to mamy świetnych specjalistów, szczególnie w obszarze informatyki i AI, a ich kompetencje są coraz częściej doceniane w projektach ogólnopolskich.

Jakie kierunki dziś cieszą się największym zainteresowaniem studentów?

Niekoniecznie te, na które jest największe zapotrzebowanie rynku. Obecnie rośnie znaczenie kompetencji związanych z systemami bezpieczeństwa, AI czy metalurgią i inżynierią materiałową, ale istotne nadal pozostaje zarządzanie – obecne w każdej branży. Najpopularniejsze u nas na wydziale są finanse i rachunkowość, logistyka, quality and production management (w języku angielskim) oraz BHP.

Czego życzyłby pan studentom i sobie jako dydaktykowi?

Otwartych umysłów i nieprzeciętności. Student, który potrafi kwestionować, zadawać pytania i prowadzić konstruktywną dyskusję, jest największą wartością. To najlepsi ambasadorzy uczelni.

Na koniec – przekaz do kandydatów i przedsiębiorców?

Jeśli macie pomysł, problem do rozwiązania lub ambicję rozwoju – przyjdźcie do nas. Zrobimy wszystko, by połączenie nauki i biznesu przełożyło się na realną wartość dodaną.

Możesz zainteresować się również: