Panie dziekanie, często słyszy się, że Wydział Zarządzania Politechniki Częstochowskiej jest swego rodzaju hubem, stanowiącym łącznik między Politechniką Częstochowską traktowaną jako całość, a otoczeniem biznesowym. Na czym polega wyjątkowość tej kooperacji?
Rzeczywiście, trudno się nie zgodzić. Politechnika Częstochowska jest harmonijnie funkcjonującym, kompleksowym mechanizmem, skupiającym wiele wydziałów i wiele wybitnych osobowości naukowych i badawczych. Wydział Zarządzania natomiast ma za zadanie nie tylko kształcenie przyszłych ekspertów w przypisanych nam dziedzinach, ale przede wszystkim integrowanie otoczenia biznesowego i otoczenia gospodarczego z naszymi najwybitniejszymi specjalistami. Jesteśmy swego rodzaju kanałem komunikacyjnym, umożliwiającym wzajemny przepływ informacji i wiedzy. Naszym celem jest lepsza komercjalizacja wiedzy i rozwiązań, choć wiemy, że obecne możliwości inwestycyjne przemysłu są ograniczone.
A jak wyglądają prace nad ofertą kształcenia dla samego Wydziału Zarządzania? Czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie?
Pracujemy nad nowymi kierunkami i specjalnościami. Stale konsultujemy programy z otoczeniem biznesowym. Chcemy, by głos pracodawców realnie przekładał się na treści kształcenia, oczywiście w ramach obowiązujących przepisów.
Czyli studia są coraz bliżej praktyki?
Zdecydowanie! Zależy nam, aby absolwent był atrakcyjny dla rynku pracy, a student uczył się aktualnych narzędzi, technologii i kompetencji, które faktycznie są dziś wymagane.
Wspominał pan o nowym laboratorium. Można uchylić rąbka tajemnicy?
Będzie to laboratorium integrujące sztuczną inteligencję z technologią dronową. Umożliwi obrazowanie, analizę ruchu, transportu i logistyki, a także doskonalenie procesów logistycznych. To projekt przyszłościowy, skierowany nie tylko do studentów, ale też do szerokiego otoczenia gospodarczego.
Brzmi ambitnie, ale pewnie nie bez trudności?
Największym wyzwaniem są zasoby – zarówno kadrowe, jak i finansowe. Działamy w silnie konkurencyjnym otoczeniu, w cieniu dużych uczelni regionu śląskiego. Mimo to mamy świetnych specjalistów, szczególnie w obszarze informatyki i AI, a ich kompetencje są coraz częściej doceniane w projektach ogólnopolskich.
Jakie kierunki dziś cieszą się największym zainteresowaniem studentów?
Niekoniecznie te, na które jest największe zapotrzebowanie rynku. Obecnie rośnie znaczenie kompetencji związanych z systemami bezpieczeństwa, AI czy metalurgią i inżynierią materiałową, ale istotne nadal pozostaje zarządzanie – obecne w każdej branży. Najpopularniejsze u nas na wydziale są finanse i rachunkowość, logistyka, quality and production management (w języku angielskim) oraz BHP.
Czego życzyłby pan studentom i sobie jako dydaktykowi?
Otwartych umysłów i nieprzeciętności. Student, który potrafi kwestionować, zadawać pytania i prowadzić konstruktywną dyskusję, jest największą wartością. To najlepsi ambasadorzy uczelni.
Na koniec – przekaz do kandydatów i przedsiębiorców?
Jeśli macie pomysł, problem do rozwiązania lub ambicję rozwoju – przyjdźcie do nas. Zrobimy wszystko, by połączenie nauki i biznesu przełożyło się na realną wartość dodaną.
