Politykierstwo niszczy gospodarkę

Roman Nowicki
10-05-2005, 00:00

Jest coraz gorzej. Politycy i całe partie prześcigają się w obietnicach bez pokrycia i schlebianiu swoim potencjalnym wyborcom, bez oglądania się na interes kraju. Żenujące błędy w ustawach wywołują konieczność ciągłych interwencji Trybunału Konstytucyjnego i podważają zaufanie do Sejmu i Senatu. Wbrew temu, co się nieraz mówi, złe prawo nie jest wynikiem nieuctwa części parlamentarzystów, ale świadomego, politycznego działania.

Dobrym przykładem może być ustawa o spółdzielczości mieszkaniowej. Po pewnym czasie procedowania w komisjach sejmowych okazało się, że wcale nie chodzi o interes spółdzielczości, która ma przecież tak piękne tradycje. Przeciwnie, jedni posłowie uznali, że ponieważ jest to „skansen realnego socjalizmu” — trzeba spółdzielczość zniszczyć. Inni chcieli zmian przeciwko „prezesom”. Jeszcze inni widzieli możliwości zawłaszczenia głosów lokatorów mieszkań spółdzielczych dla swoich interesów partyjnych w najbliższych wyborach poprzez populistyczne obietnice.

Podobnie było z projektem ustawy o ochronie praw lokatorów. Europa ma tu bogate doświadczenia. Święte prawo własności, w tym konkretnym przypadku, jest w rozsądnych wymiarach ograniczane, ale nikt nie odbiera jednocześnie właścicielom prawa do uzasadnionego zysku, jak również nie do pomyślenia jest zmuszanie właścicieli domów na wynajem do zastępowania państwa w jego funkcjach socjalnych. Z kolei dla lokatorów prawo jest twarde i bezwzględne jedynie w przypadku złośliwego niepłacenia czynszów i niszczenia pomieszczeń mieszkalnych. Zamiast szukania kompromisowych rozwiązań, co jakiś czas mamy do czynienia z nadmiernymi preferencjami dla właścicieli lub dla lokatorów. Zależnie od tego, jakiej opcji politycznej przedstawiciele mają większość. Rzecz w tym, że rozgrywki polityczne i sprzyjanie doraźnym interesom wyborczym uniemożliwiają opracowanie długofalowej, stabilnej polityki, dającej szanse na zaangażowanie prywatnych kapitałów w masową budowę mieszkań na wynajem. Takie postępowanie ustawodawcy nie leży w interesie lokatorów ani właścicieli mieszkań, a skutki są widoczne...

Roman Nowicki, Kongres Budownictwa

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Nowicki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Politykierstwo niszczy gospodarkę