Polkomtel odpiera atak UOKiK

Jarosław Królak
27-09-2018, 22:00

Nie 9, ale 1,5 mln zł musi zapłacić Polkomtel za naruszanie interesów klientów. O resztę kary będzie powtórka procesu z prezesem UOKiK.

Należącej do Zygmunta Solorza firmie telekomunikacyjnej opłaciło się odwołanie do sądu apelacyjnego od niekorzystnego wyroku sądu niższej instancji. Sąd apelacyjny orzekł, że Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) powtórzy część procesu dotyczącą rzekomego utrudniania klientom przez Polkomtel rozwiązywania umów, za co groziła kara wysokości 7,3 mln zł. Sprawa sądowa w tej części zacznie się więc od nowa. To istotnie oddala od telekomu widmo zapłaty tej sankcji. Po powtórzeniu procesu przez niższą instancję może się też okazać, że zarzuty zostaną oddalone, a więc i kara zniknie. Równie dobrze jednak SOKiK może zarzuty i karę utrzymać w mocy. Tak jak już to raz zrobił w 2017 r., utrzymując w całości decyzję prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) z 2014 r.

Warto walczyć:
Zobacz więcej

Warto walczyć:

Polkomtel, kierowany przez Tobiasa Solorza, konsekwentnie walcząc w sądach z zarzutami i karami od UOKiK, zaczyna odnosić sukcesy. Większość, wydawać by się mogło przegranego procesu, zostanie powtórzona. Fot. Marek Wiśniewski

Werdykt sądu apelacyjnego oznacza też, że uprawomocniła się część decyzji prezesa UOKiK dotycząca kilku praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Telekom musi wkrótce za to zapłacić łącznie 1,5 mln zł.

Arkadiusz Majewski z biura prasowego Polkomtela podaje, że firma rozważy złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia orzeczenia.

UOKiK natomiast pręży muskuły.

— W swym rozstrzygnięciu sąd apelacyjny utrzymał w mocy decyzję prezesa UOKiK w zakresie większości stwierdzonych w niej praktyk oraz wymierzonych za ich stosowanie kar pieniężnych. Sąd podzielił więc w tych kwestiach ocenę prawną przedstawioną w decyzji urzędu. W zakresie kary wysokości 7,3 mln zł i praktyki której dotyczyła, sąd uchylił wyrok SOKiK i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania — mówi Tomasz Kwiatkowski z biura prasowego UOKiK.

Od nowa zacznie się sądowa batalia o rzekome utrudnianie klientom przez Polkomtela rozwiązywania umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych. W 2014 r. prezes UOKiK stwierdził w swej decyzji, że spółka miała żądać od klientów, aby w oświadczeniu o nieprzedłużaniu umowy wskazywali numery telefonów, których umowy dotyczyły. W przeciwnym razie firma uważała, że wypowiedzenie jest bezskuteczne. Za te praktyki dostała karę wysokości 7,3 mln zł. Szef urzędu antymonopolowego w decyzji uznał także, że spółka bezprawnie zobowiązywała klientów, że w razie odstąpienia od umowy zwrócą na swój koszt kompletną przesyłkę do firmy z kartą SIM (kara 596 zł). Kolejne trzy sankcje pieniężne (po 298 tys. zł każda) zostały nałożone za niedozwolone zapisy regulaminu sklepu internetowego w zakresie odstąpienia od umowy, zasad zwrotu pieniędzy za odesłany towar i zastrzeżenie, że klientowi nie przysługuje prawo zwrotu kosztów przesyłki. Łączna sankcja finansowa jaka spadła na Polkomtela wyniosła 8,8 mln zł. Spółka od początku twierdziła, że prawa nie łamała i odwołała się do SOKIK-u, który w 2017 r. w całości utrzymał decyzje urzędu. Firma odwołała się więc do wyższej instancji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Polkomtel odpiera atak UOKiK