Pollena Ewa stawia na eksport

Michał Makarczyk
opublikowano: 2001-08-28 00:00

Pollena Ewa stawia na eksport

Coraz niższa sprzedaż krajowa Polleny Ewy zmusza ją do skoncentrowania się na eksporcie. Sprzedaż zagraniczna ma wzrosnąć o połowę.

Zdaniem Krzysztofa Pawlaka, prezesa Polleny Ewy, spółka pozyska inwestora strategicznego na początku przyszłego roku. Szef potwierdził rozmowy z inwestorami, ale stanowczo zaprzeczył pogłoskom, że próbuje się dogadać z inwestorami za plecami CDM Pekao posiadającego 21,6 proc. akcji i głosów na WZA.

Inne kryteria

Prezes posiada ponad 16 proc. akcji spółki.

— Negocjacje z inwestorami trwają. Można się spodziewać, że chętnych będzie coraz więcej. Teraz wszystko jest tańsze niż przed rokiem. My z kolei znamy wartość Polleny i nie chcemy jej sprzedać za wszelką cenę. Teraz ważniejsze jest, by przetrwać kryzys. Sprzedaż kosmetyków to świetny barometr kondycji gospodarczej. Zapaść widać od dawna, trzeba przeorganizować siły — mówi Krzysztof Pawlak.

Oszczędności

Zdaniem prezesa, CDM Pekao jako instytucja finansowa może sobie pozwolić na sprzedaż akcji ze stratą. Osoba samego inwestora również nie jest dla Pekao najważniejsza. Zdaniem prezesa, docelowa cena transakcji może wynieść 15-20 zł, czyli ponad dwa razy więcej niż obecny kurs Polleny.

Główny etap umacniania pozycji Pollena ma już za sobą. Obecne założenia projektu przetrwania kryzysu to dalsza redukcja kosztów i znaczne zwiększenie eksportu.

— Oszczędności szukamy m.in. we wstrzymaniu wydatków na kampanie reklamowe, zmianie dystrybucji oraz niedużych zwolnieniach załogi. Obniżanie ceny produktu nic nie daje. Musimy go po prostu zmienić. Dlatego ograniczamy sprzedaż dla klasy średniej. Na rynek trafią tanie produkty — dodał Krzysztof Pawlak.

Nowe umowy

Prezes zapewnił, że wartościowo sprzedaż zagraniczna będzie rosła o 50 proc. w stosunku rok do roku. Powiedział także, że negocjuje obecnie duży kontrakt na Tajwanie na stałą sprzedaż kosmetyków w tamtejszych dużych sieciach sprzedaży. Pollena Ewa może podpisać umowę już za kilka tygodni.

Możesz zainteresować się również: