Polmo: inwestor już blisko
Coraz bliższe finalizacji są rozmowy z kandydatami na inwestora prowadzone przez zarząd szczecińskiej spółki Polmo. Producent części samochodowych liczy również na poszerzenie współpracy z MAN-em.
W Fabryce Mechanizmów Samochodowych Polmo ze Szczecina od ubiegłego roku trwa restrukturyzacja. Spółka liczy jednak przede wszystkim na inwestora branżowego. Ma on pomóc w sfinansowaniu inwestycji zapewniających wzrost sprzedaży.
— Negocjacje z kilkoma koncernami są już na etapie konkretów — mówi Tomasz Zawacki stojący na czele zarządu spółki.
Prezes Polmo nie chce jednak na razie ujawnić żadnych nazw.
Od dwóch lat Polmo notuje straty. Poprawę tej sytuacji miała przynieść redukcja zatrudnienia, którą właśnie zakończono. Plan — przynajmniej częściowo — powiódł się. Obecnie w firmie pracuje 480 pracowników. Jeszcze dwa lata temu załoga liczyła 820 osób.
Niedawno spółka wystawiła na licytację nieruchomości warte 12,8 mln zł.
— To element strategii wyzbywania się aktywów nie związanych z głównym profilem produkcji. W ubiegłym roku sprzedaliśmy nieruchomości warte 6 mln zł — mówi Tomasz Zawacki.
— Plany na 2000 rok zakładają osiągnięcie zysku — dodaje prezes.
Polmo sytematycznie poszerza grono odbiorców. Z racji geograficznego położenia najsilniejsze są związki z firmami niemieckimi. W 1999 roku rozpoczęto dostawy dla IFA i GSL.
— Najbardziej cieszy nawiązanie kontaktów z firmą Star Trucks, zarządcą starachowickich zakładów ciężarówek wchodzącym w skład grupy MAN-a. Nie ukrywam, że liczymy na zacieśnienie kontaktów — twierdzi Tomasz Zawacki.
Polmo ma również ambicje stać się dostawcą dla innych fabryk MAN-a. Trwają już negocjacje w tej sprawie.
Głównymi produktami szczecińskiego zakładu są przekładnie kierownicze, wały napędowe i wałki kierownicze. W ubiegłym roku spółka Polmo uzyskała certyfikat QS 9000 wymagany m.in. przez amerykańskich producentów samochodów.