Połowa używanych aut nie nadaje się do jazdy

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-01-12 20:00

Niemal co drugie auto z rynku wtórnego nie powinno trafić do sprzedaży. Wyklucza je opłakany stan techniczny lub… szkoda całkowita.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie wady dyskwalifikują dużą część wystawionych na sprzedaż używanych samochodów osobowych
  • jaki jest średni wiek zarejestrowanego w Polsce samochodu osobowego
  • jak szybko starzeje się polski park samochodowy

Od lipca 2021 r. na należącej do firmy Carsmile platformie OtomotoKLIK można kupić samochód używany, który przeszedł drobiazgowe badanie techniczne wykonane zgodnie ze standardami DEKRA oraz ISO 9001:2015. Auto, które zostało pozytywnie zweryfikowane, otrzymuje cyfrowy paszport pojazdu, a wraz z nim szczegółowy opis stanu technicznego. Badanie obejmuje 120 elementów oraz test diagnostyczny.

Paszport dla uczciwych

Platforma OtomotoKLIK ujawniła wyniki ekspertyzy pierwszej puli pojazdów przebadanych w III kw. 2021 r. Rezultaty są szokujące: aż 43 proc. aut miało tak zły stan techniczny lub prawny, że nie otrzymały paszportu, czyli nie zostały dopuszczone do sprzedaży. W przypadku aż 15 proc. z nich ubezpieczyciel stwierdził szkodę całkowitą. Mimo to miały trafić do nowych właścicieli.

— Niemal co drugi samochód albo w ogóle nie zapewniał bezpiecznej jazdy albo szacunkowy koszt usunięcia usterek ważnych z punktu widzenia bezpieczeństwa i komfortu jazdy był bardzo wysoki — mówi Arkadiusz Zaremba, dyrektor zarządzający w Carsmile’u i szef platformy OtomotoKLIK.

Najczęstszą przyczyną dyskwalifikacji, odpowiadającą za 34 proc. negatywnych wyników inspekcji, okazały się „istotne szkody mechaniczne”, w tym przede wszystkim naruszenie konstrukcji pojazdu, a rzadziej zalanie czy nadpalenie samochodu.

Na kolejnym miejscu, z 21-procentowym udziałem w odrzuconych wnioskach, znalazła się „ponadnormatywna liczba napraw blacharskich”.

— Badanie grubości powłoki blacharskiej w różnych częściach nadwozia pozwala z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić np., że auto dachowało mimo że taka szkoda nie została zgłoszona ubezpieczycielowi. Nadmierna liczba napraw blacharskich sugeruje ponadto, że samochód miał też prawdopodobnie sporo napraw mechanicznych, gdyż zwykle idą one w parze z poważnym uszkodzeniem karoserii, a sprzedający niechętnie dzielą się taką wiedzą z kupującymi — mówi Arkadiusz Zaremba.

Na kolejnych pozycjach na liście wad, które uniemożliwiły wydanie paszportu, znalazły się: ponadnormatywne zużycie wnętrza, wątpliwy stan prawny oraz istotna korozja.

— Korozję stwierdzono przede wszystkim w samochodach z terenów powodziowych, m.in. sprowadzonych z Niemiec po lipcowej powodzi, ale też w autach użytkowanych na terenach górskich, gdzie podwozie często styka się ze śniegiem — wyjaśnia Arkadiusz Zaremba.

Rzadką wadą natomiast okazał się niezgodny ze stanem faktycznym przebieg — to 2,5 proc. odrzuconych wniosków o paszport.

Fair dla rynku

Samochody, które otrzymały paszport, stanowiły 57 proc. przebadanej puli. W wyniku inspekcji auto otrzymuje punktację w 9-stopniowej skali. Ocena odzwierciedla istotność wykrytych usterek z punktu widzenia bezpieczeństwa jazdy oraz kosztów naprawy.

— Paszport może otrzymać tylko auto, którego stan techniczny umożliwia bezpieczną jazdę lub gdy koszt usunięcia wykrytych wad i usterek, które są ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa i komfortu jazdy, jest nieduży w stosunku do jego ceny — podkreśla Arkadiusz Zaremba.

Żeby zobrazować to na przykładzie, jeśli podczas inspekcji zostanie wykryta awaria systemu ABS, samochód nie otrzyma paszportu. Jeśli zostanie wykryta awaria systemu nawigacji, wówczas koszt jej usunięcia zostanie uwzględniony w łącznym koszcie ważnych z punktu widzenia komfortu jazdy napraw. Jeśli wykryte zostaną drobne rysy na karoserii, wówczas koszt ich usunięcia nie będzie miał wpływu na wydanie paszportu.

Takie podejście jest fair wobec kupującego, który otrzymuje rzetelną informację o kondycji pojazdu. Jest też korzystne dla sprzedającego, który dysponując samochodem w dobrym stanie technicznym, może dzięki paszportowi uzyskać wyższą cenę sprzedaży.

Dokładne sprawdzanie stanu używanego auta przed zakupem jest bardzo istotne. Szczególnie w Polsce, nie bez powodu nazywanej złomowiskiem Europy. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego średni wiek auta osobowego przekracza 14 lat, a jedną piątą floty stanowią pojazdy mające więcej niż dwie dekady. Według danych Samaru w 2021 r. sprowadzono do Polski prawie 940 tys. używanych aut osobowych. Średni wiek wyniósł 12 lat i 6 miesięcy, o 7 miesięcy więcej niż rok wcześniej.