Połowa zysków oddana

Łukasz Wróbel
opublikowano: 2011-09-26 00:00

GIEŁDA

WIG20 w piątek spadł poniżej 2100 pkt, co oznacza, że od kwietnia najważniejszy indeks warszawskiej giełdy oddał 50 proc. zysków wypracowanych w ostatnich dwóch latach. Rynek walutowy podpowiada, że na razie wystarczy.

Po szczycie G20 inwestorzy otrzymali deklarację „zaangażowania w silną i skoordynowaną międzynarodową odpowiedź na odnowione wyzwania stające przed światową gospodarką”. Gdyby chodziło tylko o uniknięcie bankructwa dużych europejskich banków, można by uwierzyć, że wspólne działania rządów i bankówcentralnych są w stanie przywrócić spokój na rynkach. Problemów jest jednak bardzo wiele. Tylko inwestorzy, którzy nie odrobili pracy domowej, wierzą, że łatwo w praktyce da się pogodzić interesy gospodarek zmierzających w rozmaitych kierunkach i realizujących inne strategie.

Japonia zrobiłaby wszystko, by osłabić jena, który jest obecnie najdroższy od II wojny światowej. Chiny próbują stopniowo uniezależnić się od eksportu i wolałyby nie przeznaczać rezerw na zwiększanie zaangażowania w amerykańskie obligacje. Brazylia, Indie i Rosja wolałyby powstrzymać dolara przed umocnieniem i zachować wysoką siłę nabywczą lokalnych walut, choć ważniejsze jest dla nich zmniejszenie inflacji. Stanom Zjednoczonym i Europie zależy głównie na utrzymaniu niskiegokosztu długu. O ile Fed jest w stanie w najbliższych miesiącach przeznaczyć około 400 mld USD na skupowanie długoterminowych obligacji, to Europejski Bank Centralny jest uwikłany w polityczną rozgrywkę (zwiększenie roli EMSF, negocjacje z Finlandią). Z jednej strony nie ma innego wyjścia, jak bronić obligacji Włoch i Hiszpanii przed wzrostem rentowności, z drugiej ma świadomość, że w ten sposób zwalnia te państwa z konieczności przeprowadzenia niewygodnych reform.

Na rynku międzybankowym instytucje przestały sobie wierzyć na słowo i w przeddzień strzyżenia posiadaczy greckich obligacji konieczne jest dokapitalizowanie przynajmniej kilkunastu banków. Jeśli w najbliższym czasie uda się zapobiec wycofywaniu pieniędzy z francuskich czy hiszpańskich banków przez przeciętnych obywateli, giełdy powinny zacząć szukać lokalnych dołków i pretekstów do odreagowania pesymizmu.

8,6%

Tyle stracił w ubiegłym tygodniu WIG20.

12,16%

A taka była tygodniowa stopa zwrotu gdy WIG20 był w piątek na dnie.

Łukasz Wróbel

Noble Securities

Możesz zainteresować się również: