Wynika to z faktu, że polskie prawo jest niezgodne z unijnymi przepisami w zakresie ochrony środowiska. W efekcie - jak pisze "Gazeta Prawna" - kolejne regiony odwołują lub przekładają terminy naboru wniosków w konkursach o unijne dotacje.
Chodzi o podział znacznej części z kwoty 67 mld euro, którą Unia przyznała Polsce. - Wyjściem z tej sytuacji może być odłożenie konkursów o unijne środki do momentu wejścia w życie znowelizowanych przepisów o ochronie środowiska - mówią urzędnicy zajmujący się rozdziałem dotacji.
Jak przypomina "Gazeta Prawna", o brakach w polskich przepisach wiadomo od 3 lat. Unia Europejska wyznaczyła Polsce czas na poprawienie prawa do 27 sierpnia 2007 r. 29 lutego br. Komisja Europejska przekazała nam ostateczne ultimatum w tej sprawie. Rząd obiecuje, że odpowiednia nowelizacja ustawy o ochronie środowiska wejdzie w życie jesienią.