Polscy menedżerowie towarem eksportowym

DCZ
13-04-2007, 00:00

Firmy inwestujące w Rosji, na Ukrainie, w Rumunii i Bułgarii potrzebują kadry menedżerskiej.

Firmy inwestujące w Rosji, na Ukrainie, w Rumunii i Bułgarii potrzebują kadry menedżerskiej.

Znalezienie odpowiednich ludzi coraz częściej zlecają polskim firmom doradczym.

— Chodzi o pozyskanie polskich menedżerów, którzy są cenieni za doświadczenie, jakie zdobyli podczas transformacji, zaradność, pomysłowość i umiejętność szybkiej adaptacji do lokalnych warunków. Są też tańsi od zachodnich. Drugi powód to doświadczenie polskich doradców personalnych. Rynek doradztwa personalnego w Rosji czy Bułgarii i Rumunii nie jest jeszcze rozwinięty — tłumaczy Iwona Cekal z Hudson.

Firma ta prowadziła rekrutacje dla polskich i zagranicznych firm w Moskwie, na Litwie i w Czechach.

Doradcy rozmawiają z kandydatami w kraju i mieście wskazanym przez klienta. Rekrutacje na Wschodzie, głównie w Rosji i na Ukrainie, prowadzi od 2003 r. także firma IPK. Informacje o jej działalności można znaleźć nawet na stronie polskiej ambasady w Rosji. Szuka kandydatów poprzez ogłoszenia prasowe i internetowe oraz przy użyciu swojej bazy danych kandydatów z Polski (30 000) oraz z Rosji i Ukrainy (2000).

— Jesteśmy elastyczni — nasi konsultanci prowadzą rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami w językach: angielskim, czeskim, francuskim, litewskim, niemieckim, rosyjskim lub ukraińskim — mówi Marek Suchar, szef IPK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Polscy menedżerowie towarem eksportowym