WUT Racing, zespół założony przez studentów Politechniki Warszawskiej i Szkoły Głównej Handlowej, chce wystartować w prestiżowych zawodach z serii Formuła Student na włoskim torze Verano de’Melegari na początku września. Po co? Bo to świetna nauka i świetna zabawa.
- Liczymy na przyspieszenie do 100 km/h poniżej 4 sekund oraz prędkość maksymalną w okolicach 150 km/h. Wszystkie symulacje i obliczenia wskazują że silnik będzie miał moc 100 KM - mówi Wojtek Nodzykowski z Politechniki Warszawskiej, który odpowiedzialny jest za konstrukcję i wykonanie bolidu.
Parametry nie na żarty. Wszystko musi być sprawne i dokręcone na „ostatnią śrubkę”. Ale po kolei, czyli o co właściwie studentom chodzi?
Ross się przygląda
Formuła Student to zawody, którym patronuje sam Ross Brawn, legenda Fromuły 1 i obecny szef zespołu Mercedesa. Polskie szkoły (oprócz WUT Racing startuje także druga ekipa Politechniki Warszawskiej i trzecia z Politechniki Wrocławskiej) dołączyły do takich uczelnianych marek jak Uniwersytet Cambridge, czy Politechnika Madrycka. Jednym słowem - śmietanka.
A rywalizacja w takim towarzystwie i przy tak precyzyjnym regulaminie nie jest łatwa. Studenci muszą zbudować wyścigówkę od podstaw, stworzyć kompletny biznesplan i zadbać o każdy szczegół. Sędziowie nie wybaczają głupich błędów. Podczas zawodów sprawdzają nie tylko szybkość bolidu, ale także design, marketing, a nawet słupki w Excelu.
Białe kołnierzyki na pokładzie
Zespół musi uważać na liczby i dlatego w WUT Racing znaleźli się studenci z SGH. To oni mają dopiąć projekt finansowo, a przy okazji zdobyć doświadczenie w pozyskiwaniu środków i sprawnie posklejać wszystko marketingowo. Uczą się na "żywej tkance" dynamicznego projektu i pracują pod presją czasu niczym zespoły Formuły 1.
- Pierwsze prace ruszyły w okolicach czerwca 2010 roku. Aktualnie jesteśmy na etapie kończenia projektów komputerowych, składania bolidu w przestrzeni wirtualnej i przechodzenia do wykonywania poszczególnych elementów fizycznie. Mamy nadzieję, że bolid będzie gotowy do jazdy w okolicach maja lub czerwca – mówi Wojtek Nodzykowski.
Kasa potrzebna od zaraz
Czerwic to termin ostateczny, bo wtedy zostaną już tylko dwa miesiące na testy. Później przetransportowanie maszyny do Włoch i walka o to, aby wycisnąć z niej jak najwięcej. Młodzi studenci ekonomii z SGH też muszą się sprężyć i znaleźć sponsorów, co jest ekstremalnym wyzwaniem, bo w czasach kryzysu nawet bogate firmy dwa razy zastanawiają się przed wydaniem każdego grosza.
- Od bardzo, bardzo wielu firm czekamy na odpowiedzi, do tego kilkanaście wyraziło zainteresowanie projektem i mam nadzieję, niebawem przejdziemy do konkretnych rozmów – relacjonuje Artur Leszko z komitetu sterującego, który podejmuje strategiczne decyzje w sprawie budowy bolidu.







Nauka kosztuje
Ile kasy trzeba wysupłać z kieszeni? Projekt ma kosztować 180-300 tys. zł. To sporo, ale zespół nie może pozwolić sobie na „fuszerkę” w żadnym aspekcie, a już i tak łata dziurę w budżecie na wszystkie możliwe sposoby.
- Część rzeczy będziemy musieli sprowadzić z zagranicy, ponieważ są to części nietypowe nie występujące na polskim rynku, reszta pochodzi z używanych lub nowych pojazdów wyczynowych takich jak na przykład motocykle sportowe (układ hamulcowy, elementy elektroniki) – dodaje Wojtek Nodzykowski.
Strona Moto.pb.pl objęła oficjalny patronat nad przygotowaniami zespołu WUT Racing. Będziemy śledzić postępy w pracach i wychwytywać ciekawostki związane z budową bolidu, a we wrześniu – gorąco w to wierzymy - mocno zaciśniemy kciuki podczas rywalizacji we Włoszech.
Zobacz stronę internetową WUT Racing>>>
Dowiedz się więcej o idei Formula Student>>>
Chcesz zostać sponsorem? Zajrzyj tutaj>>>
