Grupa firm, laureatów prowadzonego przez Ministerstwo Środowiska programu akceleracji polskich zielonych technologii GreenEvo, powiększa się rokrocznie. Obecnie na listę referencyjną wpisanych jest już 48 małych i średnich przedsiębiorstw, posiadających autorskie rozwiązania środowiskowe. Resort postawił sobie za cel ich promocję na rynkach międzynarodowych. I właśnie przedstawił efekty swoich działań.
Wyniki za rok 2013: firmy odnotowały średnio o ponad 50 proc. wzrost wartości eksportu i sprzedaży zagranicznej, co przełożyło się na zwiększenie obrotów o ponad 35 proc. — Firmy GreenEvo skutecznie radzą sobie na zagranicznych rynkach oraz tworzą w Polsce nowe miejsca pracy — powiedział, podsumowując program Marcin Korolec, podsekretarz stanu i pełnomocnik rządu do spraw polityki klimatycznej. Z deklaracji przedsiębiorców wynika, że aż 40 proc. z nich w ubiegłym roku utworzyło nowe miejsca pracy, nie uszczuplając przy tym budżetów na badania i rozwój — połowa uczestniczących w programie firm zainwestowała pieniądze w badania nad nowymi technologiami.
Wspólne programy szkoleniowe czy wyjazdy na misje zagraniczne, których głównym celem jest promocja i transfer technologii, zacieśniły też biznesowe relacje między samymi uczestnikami. Blisko 36 proc. przedsiębiorców podjęło współpracę z innymi laureatami, a 25 proc. prowadzi wspólne projekty wdrożeniowe u klientów.
W ubiegłym roku firmy wzięły udział w sumie w 79 imprezach targowych w Polsce, a także 54 wyjazdach zagranicznych. W tym czasie dokonały ponad 1,2 tys. transakcji sprzedaży czy dystrybucji w kraju
i 244 za granicą. Obecnie ich łączna baza zgromadzonych przez nich klientów zagranicznych przekracza 26,6 tys. — Firmy z Polski mają już dosyć łatwy dostęp do partnerów biznesowych w krajach Europy Zachodniej. Trudniejsze bywa natomiast nawiązanie kontaktów np. na rynkach azjatyckich i właśnie tam, gdzie wciąż jeszcze zaistnieć można niemal wyłącznie za sprawą rządowych rekomendacji, zabieramy i przedstawiamy firmy z GreenEvo, inicjujemy spotkania bilateralne, przyłączamy się też do misji organizowanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. I te działania przynoszą efekty — zaznacza Agnieszka Kozłowska-Korbicz, koordynator GreenEvo w Ministerstwie Środowiska.
Jej zdaniem polskie zielone technologie dobrze przyjmowane są np. w Wietnamie, Mołdawii, a także Chorwacji czy Rumunii, gdzie za sprawą zacieśniania więzi z Unią Europejską następuje napływ sporego kapitału na rozwój i inwestycje; oferta krajowych firm cieszy się zainteresowaniem również w Azerbejdżanie, Kazachstanie czy Algierii.
Współpracą z nimi zainteresowane bywają zarówno partnerzy prywatni, jak i jednostki administracyjne czy samorządowe. Uwagę zagranicy przykuwają zwłaszcza rozwiązanie proponowane przez Asket (technologia brykietowania wilgotnej agrobiomasy), Ursus (m.in. produkcja biopaliwa ze słomy), APS Energia (bezprzewodowy system zasilania ekologicznym ogniwem paliwowym), Eco in (poliuretanowa masa uszczelniająca do okien), Izodom 2000 Polska (technologia budowy energooszczędnych i pasywnych domów) czy Makroterm (system ocieplania domów).
— Razem z firmami GreenEvo budujemy wizerunek Polski i polskich firm za granicą jako sprawnych innowatorów — twierdzi Marcin Korolec. Program będzie więc kontynuowany. Niedawno zakończył się nabór firm do piątej już edycji Akceleratora Zielonych Technologii. Kolejnych laureatów poznamy w połowie roku.